Duchowym przygotowaniom przewodniczył kapucyn o. Mirosław Jankowski. Rozpoczęła je piątkowa Msza św. w intencji chorych. Sobota była dniem przybywania pielgrzymek, wieczornego ogniska dla młodzieży oraz Mszy z modlitwami za kapłanów. Niedzielnej Eucharystii odpustowej przewodniczył bp Józef Szamocki. Dzień odpustu był także dniem otwartym klasztoru, więc pielgrzymi mieli wyjątkową okazję do odwiedzenia m.in. celi Prymasa Wyszyńskiego czy podziemi.

W słowie powitalnym proboszcz Parafii św. Sebastiana w Rywałdzie oraz kustosz sanktuarium maryjnego, kapucyn o. Wojciech Sugier, podkreślił, że narodzenie Maryi otworzyło drogę przyjścia naszego Zbawiciela na świat. Życzył wszystkim, aby spotkanie z Matką Jezusa w Jego domu przyniosło niezgłębione łaski Opatrzności Bożej.

Na wstępie homilii bp Józef podziękował licznie przybyłym pielgrzymom, ale również braciom kapucynom za to, że tworzą je wyjątkowym domem dla nas i całej diecezji. Nawiązując do ewangelicznej genealogii Jezusa przypomniał, że zanim pojawiliśmy się na świecie, byliśmy w sercu Boga. W ten sposób mamy rozumieć wartość ludzkiego życia.

Podczas Mszy św. wierni dziękowali dobremu Bogu za tegoroczne plony oraz pracę rolników, czego wyrazem był wieniec dożynkowy pobłogosławiony przez bp. Józefa, aby nie zabrakło nam nigdy codziennego chleba. Odpustowego święta dopełniło tradycyjne błogosławieństwo dzieci oraz matek w stanie błogosławionym przez bp. Szamockiego.


Tekst zdjęcia: Aleksandra Wojdyło