III Marsz dla Życia i Rodziny przeszedł ulicami Chełmży
Homilię podczas Eucharystii wygłosił proboszcz parafii w Chełmży, ks. kan. Krzysztof Badowski. Zwrócił w niej uwagę na kryzys autorytetów oraz przemiany zachodzące we współczesnym społeczeństwie. Podkreślił również znaczenie współpracy rodziny, szkoły i Kościoła w wychowaniu młodego pokolenia. Zwrócił także uwagę na wpływ relatywizmu na współczesne postrzeganie dobra i zła, wskazując, że osłabienie autorytetów prowadzi do utraty ważnych punktów odniesienia, szczególnie przez ludzi młodych. Podkreślił, że obrona rodziny i życia wymaga przede wszystkim codziennej pracy u podstaw, troski o małżeństwo i wychowanie dzieci oraz powrotu do chrześcijańskiego spojrzenia na człowieka.
Odwołał się do postaci abp. Fultona Sheena, którego beatyfikacja odbędzie się 24 września. Przypomniał, że amerykański arcybiskup przez ponad 60 lat codziennie poświęcał godzinę na adorację Najświętszego Sakramentu, a w swoim nauczaniu podkreślał znaczenie kształtowania ludzkiego myślenia w świetle prawdy. Przywołał również jego cykl jedenastu kazań radiowych „Rozpalcie wasze lampy”, w tym pochodzące z 1947 roku rozważania zatytułowane "Znaki naszych czasów". Ks. Badowski przypomniał, że Sheen przestrzegał przed wizją społeczeństwa, w którym w imię pokoju, dobrobytu i tolerancji człowiek próbuje budować rzeczywistość pozbawioną Boga tworząc tzw: „Kościół bez Chrystusa”. Wskazał, że przesłanie amerykańskiego arcybiskupa pozostaje aktualne w kontekście przemian zachodzących w dzisiejszym świecie.
Po Mszy św. uczestnicy, śpiewając i niosąc hasła przypominające o znaczeniu małżeństwa, rodziny i życia, przeszli ulicami Chełmży. Ważnym momentem marszu było zatrzymanie przy miejscowym szpitalu, gdzie uczestnicy modlili się oraz skierowali słowa pozdrowienia do pacjentów i pracowników placówki. Marsz zakończył się w ogrodach Bazyliki Trójcy Świętej.
fot: Kazimierz Pająk
ks. Przemysław Witkowski
Centrum Medialne Diecezji Toruńskiej