Odpust św. Faustyny
Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Józef Szamocki. W świątyni zgromadzili się kapłani z dekanatu oraz księża związani przez lata z parafią, a także liczni wierni świeccy.
Ksiądz Biskup zauważył, że to czas, by Bóg "zajrzał do naszej duszy w tajemnicy nie sędziego, lecz kogoś, kto nas bardzo kocha. Wypraszamy dziś miłosierdzia dla siebie, dla naszych bliskich, dla całego świata pełni ufności, że ta modlitwa podoba się Panu Bogu". W homilii zwrócił uwagę na oblubieńczą miłość Boga do człowieka. Stwórca, który upodobał sobie w tym, co małe i słabe, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, z czym się zmagamy żyjąc w świecie, dlatego woła nas na pustynię, by mówić do naszych serc.
Pasterz zwrócił też uwagę na postaci świętych. Oni to uczą nas, jak "spoglądając przez pryzmat Ewangelii pełnić wolę Ojca". - Chciejmy więc być uczniami i misjonarzami, ale nade wszystko pogłębiajmy tajemnicę świętości jako osobiste powołanie każdego z nas - zachęcał.
Jako wezwani do miłowania Boga możemy się szczególnie radować z tego wezwania. "W świecie, który nie zna Boga, On sam pokrzepia nas swoim miłosierdziem". Jednocześnie jesteśmy posłani do świata, by tam, w pracy, szkole, w codzienności poprzez proste gesty i modlitwę nieść Boże miłosierdzie.
Po Eucharystii wierni odmówili litanię do św. Faustyny i odśpiewali Te Deum. Po błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem mogli ucałować relikwie patronki.
Tekst i zdjęcia: Renata Czerwińska