Z każdym kolejnym rokiem coraz więcej parafian włącza się w przygotowania i pomoc w budowie szopki. Żywy Żłobek przyciąga uwagę nie tylko parafian, ale również gości z okolicy. Wierni każdego roku tłumnie przybywają do świątyni. W tym roku miejscem narodzin maleńkiego Jezusa była położona wśród zielonych drzew grota, przy budowie której pracowali: panowie – Tomasz Kruszewski, Jan Gamoń, Józef Kuźnik, Józef Biedziński, Józef Kondracki i Zygfryd Arendt oraz młodzież – Kamil Zasuń, Izabela Kuźnik i Wioleta Gizińska. Drzewka do świątyni ofiarował p. Tadeusz Michalczyk


W Wigilię o północy do groty przybyła Święta Rodzina. W tym roku w Jej postacie wcieliła się rodzina z Hermanowa – państwo Justyna i Jacek Sokólscy z maleńkim synkiem Aleksandrem. Aniołkami były dzieci z parafii – Natalia Dziarska i Marcin Dembek. Do Mszy św. służyli ministranci w strojach pastuszków. Warto dodać, że wszyscy odtwórcy ról sami przygotowują swoje stroje. Niespodziewanie podczas Eucharystii maleńki Aleksander bardzo się rozpłakał. Do jego głośnego płaczu nawiązał proboszcz parafii, mówiąc, że: „dziś nieraz Jezus musi głośno zapłakać, aby poprzez zgiełk codzienności i słuchawki w uszach, dotrzeć do umysłów i serc ludzkich, by objawić im Bożą miłość”.