Nie zabrakło świątecznego ciasta, owoców i słodyczy oraz choinki z ręcznie wykonanymi kartkami świątecznymi. Słuchaczki mówiły o czasie skupienia – czekaniu na przyjście Jezusa, na narodzenie się Dzieciątka w szopce z dala od ciepłych domów. Przypomniały także tradycje związane z choinką i św. Mikołajem oraz prezentami, które powinny „mieć duszę”. Występy zakończono słowami ks. Jana Twardowskiego o przygotowaniach do świat. W tle słychać było kolędy, a grono pedagogiczne i słuchaczki składały sobie życzenia łamiąc się opłatkiem. Jedna z uczestniczek tak podsumowała spotkanie: „To była moja trzecia Wigilia w tym miejscu, ale pierwsza tak zaskakująca. Nie spodziewałam się, że może tu być tak wesoło i ten Mikołaj z prezentami! Było bardzo miło i tak rodzinnie. Śpiewałyśmy kolędy i jadłyśmy słodycze. Na pewno każda z nas myślała o swojej rodzinie, choć starałyśmy się nie dać po sobie tego poznać”.

Henryk Turski