Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Kaszczorku należy do najstarszych w Toruniu, choć w momencie swego powstawania na początku XIV wieku był znacznie oddalony od miasta. Jego wezwanie pozostawało w związku z przechowywanymi w nim relikwiami Krzyża, którymi opiekowało się zgromadzenie begardów, przybyłych najprawdopodobniej z Niemiec.

Według części historyków dzisiejsza świątynia miała stanowić jedynie prezbiterium wielkiego kościoła podobnego do innych na toruńskiej starówce, ale z nieznanych przyczyn nie zrealizowano tak ambitnego zamiaru. Około 1320 r. jej pierwotnych opiekunów begardów zastąpili toruńscy dominikanie i to oni z różnym zaangażowaniem sprawowali posługę duszpasterską w tej małej parafii na południowym krańcu diecezji chełmińskiej. Zakonnicy ci prowadzili parafię wśród zmiennych okoliczności aż do kasaty wspólnoty w państwie pruskim i śmierci ostatniego z nich, o. Mateusza Lipińskiego w 1830 r. To w czasach dominikańskich świątynia uzyskała wieżę i barokowe wyposażenie, które przetrwało do pożaru w 1966 r. Tak w okresie dominikańskim, jak i niemieckiego Kulturkampfu i drugowojennej okupacji, ośrodek parafialny zamierał lub bywał pozbawiony duszpasterza, a wierni korzystali z posługi okolicznych kapłanów. Cierpiały na tym zapewne nie tylko dusze wiernych, ale również mury i wyposażenie kościoła.
Jednocześnie od XVI wieku do kościoła świętokrzyskiego przybywali katolicy z okolicznych miejscowości, w których świątynie przekazano protestantom, a w XIX wieku do parafii w Kaszczorku dołączono znaczne tereny po drugiej stronie Drwęcy z filialną świątynią w Złotorii. Również w XIX stuleciu powstały kroniki parafii – najpierw autorstwa ks. Bernarda Schellera, a następnie ks. Stanisława Kujota.

16 listopada 1966 r. świątynia spłonęła, prawdopodobnie na skutek zwarcia instalacji elektrycznej. Skutki pożaru były tragiczne, ówczesny proboszcz ks. prał. Andrzej Klemp, tak opisywał to wydarzenie: „Po trzech godzinach walki z ogniem pozostały po pożarze wypalone doszczętnie mury kościoła. Uratować natomiast zdołano ornaty i kapy, jak i odrobinę bielizny kościelnej, kielich z pateną, monstrancję, trybularz i mszały. Oprócz tego ocalał jeden dzwon na wieży, która w swej dolnej kondygnacji ocalała”.

Wkrótce po tym wydarzeniu, choć w parafii znajdowały się dwa kościoły filialne, podjęto decyzję o odbudowie zabytkowej budowli, a parafianie uczęszczali na Mszę św. do kaplicy urządzonej w największym pomieszczeniu plebanii. Prace przy odbudowie pod kierunkiem proboszcza ks. prał. Andrzeja Klempa i jego brata, inż. Zdzisława Klempa, rozpoczęły się latem 1969 r. Wmurowania kamienia węgielnego 12 października dokonał ordynariusz chełmiński bp Bernard Czapliński, a 14 września 1972 r. świątynia została ponownie konsekrowana.
 
„Kaszczorek - historia kościoła. Wystawa w 50. rocznicę pożaru”. Wernisaż 17 listopada godz. 18. w Muzeum Diecezjalnym przy ul. Żeglarskiej 7. Wystawa potrwa do stycznia 2017 r. Wstęp wolny.
KT