Misterium odbywające się w Wielką Środę jest wprowadzeniem w przeżywanie Triduum Paschalnego. Organizatorzy starają się zatrzeć granice pomiędzy widzami, a odtwórcami Misterium, dlatego każdy może poczuć się jakby był w Jerozolimie sprzed 2 tysięcy lat.

Poniżej refleksja Małgorzaty Musiałowskiej, uczestniczki Misterium.

Nikt już nie krzyczał
rozejść się !
W śmiertelnej 
ciszy
tylko krople
deszczu
wybijały werble
na żałobnych
parasolach.

Idąc w ciszy
poczułam nagle
tępe dotknięcie
ostrej włóczni,

Odwróciłam głowę 
 i zobaczyłam Cię,

Zrobiło mi się 
głupio
że w tym pogrzebie
szłam przed trumną,

Odskoczyłam w bok
i mogłam teraz 
nawet dotknąć się
mar,

Nikt mi nie przeszkadzał
smutek stężał jak ołów
ale miast rozpaczy
wyrosła nagle
wielka ulga,

Wykonało się,

Niesiony z tak wielką
czułością
sprawiałeś wrażenie
jakbyś nie umarł
jakbyś nie przestawał
ani na chwilę
rozdawać
Swego Ciała i Krwi.

Małgorzata Musiałowska

Zdjęcia: Wiesław Ochotny / allinwhite.pl