Następnie przy zgaszonym świetle do kościoła weszła Antonina w gronie młodzieży z parafii. Wszyscy trzymali w rękach zapalone świece, które umieścili przy płótnie z wizerunkiem Pana Jezusa z Całunu Turyńskiego zawieszonym pośrodku kościoła. Rozpoczęła się pierwsza część koncertu. Artystka, stojąc boso na posadzce pośrodku kościoła, z twarzą skierowaną w stronę Oblicza z Całunu, z niezwykłym skupieniem i przejęciem odśpiewała Pieśni Postne. Towarzyszyły jej delikatne dźwięki wydawane przez niewielkie drewniane instrumenty. Była to niezwykła modlitwa i medytacja, w której pogrążyli się wszyscy uczestnicy koncertu.


Druga część koncertu rozpoczęła się utworem instrumentalnym zagranym przez gitarzystę Marcina Majerczyka. Muzyk jest absolwentem Akademii Muzycznej w Warszawie, zdobywcą głównych nagród w międzynarodowych konkursach gitary klasycznej, absolwentem Akademii Muzycznej w Salzburgu – Mozarteum. Gra na co dzień m.in. z: Anną Marią Jopek, Mieczysławem Szcześniakiem, Stachursky’im i Marylą Rodowicz. Z Antoniną Krzysztoń występuje już ponad dziesięć lat. Antonina Krzysztoń przeszła w stronę prezbiterium i swoim najsłynniejszym utworem „Perłowa łódź” rozpoczęła recital pieśni nadziei. Entuzjastycznie były przyjmowane kolejne bardzo znane utwory, takie jak: „Inny świat” czy „Hymn o miłości”. Kilkakrotnie artystka była przywoływana do kościoła oklaskami zebranych na koncercie. Nie obyło się bez bisów. Koncert zakończył się owacją na stojąco i był wielkim, wspaniałym wydarzeniem artystycznym.

Wpisując się do parafialnej księgi pamiątkowej artystka napisała: „Dziękuję z całego serca za zaproszenie, za to, że mogłam spotkać tylu miłych ludzi! Bóg zapłać za gościnę. Życie jest listem – czytaj go, życie jest światłem – zobacz to, życie jest prawdą – poznaj to, życie jest z Boga – poczuj to, z serca głęboko…” Antonina Krzysztoń.

ks. Wojciech Miszewski