Święto Miłosierdzia w parafii Chrystusa Króla w Toruniu.
Święto Miłosierdzia Bożego wyznaczył sam Pan Jezus, a głoszenie orędzia swojego nieskończonego Miłosierdzia powierzył św. siostrze Faustynie. Niezwykłą uroczystość wspólnej celebracji Niedzieli Miłosierdzia Bożego przeżyli parafianie Chrystusa Króla w Toruniu. Czciciele Miłosierdzia Bożego już od Wielkiego Piątku gorliwie przygotowywali się do święta poprzez nowennę odmawianą przez 9 dni, a starannie przygotowaną przez ks. Leszka Lewandowskiego. Intencje na każdy dzień nowenny wyznaczył Pan Jezus św. s. Faustynie, zanurzając w Miłosierdziu Bożym w każdym dniu inną grupę dusz. Gorącym pragnieniem i marzeniem ks. Leszka było zobaczyć w święto Miłosierdzia Bożego o godz. 15.00 wypełniony do ostatniego miejsca kościół.
To szczere wezwanie ks. Leszek ponawiał na każdej niedzielnej Eucharystii, głosząc Słowo Boże i czytając Dzienniczek św. Faustyny, przy okazji wyjaśniając istotę Święta Miłosierdzia Bożego.
W przygotowanie pięknej i głębokiej celebracji Najświętszej Eucharystii włączyli się głównie czciciele Miłosierdzia Bożego oraz wspólnota „ Żywego Różańca”.
Aktywnie zaangażowała się też cała Liturgiczna Służba ołtarza Parafii Chrystusa Króla.
W czasie kazania, które wygłosił ks. Leszek, cały kościół zamarł w ciszy. Usłyszeliśmy bowiem świadectwo cudownego uzdrowienia małego Mateuszka, chorego na raka nadnercza. Roczny proces uzdrawiania nieuleczalnie chorego dziecka, to szturm modlitewny do nieba. Pan Bóg w cierpieniu i uzdrowieniu małego dziecka miał swój plan. Dziś Mateuszek ma 4 lata, cieszy się dobrym zdrowiem. Po przebytych 4 operacjach nie ma śladu komórek rakowych. Rodzina nadal trwa na modlitwie. Dziękuje za cud i swoją postawą świadczy o zmartwychwstałym Chrystusie.
Człowiek jest wolny najpełniej wtedy, kiedy zaufa swojemu Stwórcy do końca. Kiedy odważy się pójść drogą zaproponowaną przez Niego. Bo wtedy przekracza granicę najważniejszą: życia i śmierci. I wtedy dopiero życie ludzkie nabiera blasku. Dlatego też każdy kościół, każda świątynia to prawdziwe Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.
Jadwiga Suchorzyńska