Już o godz. 620, przy wschodzącym słońcu i porannym śpiewie ptaków, rozpoczęliśmy zwiedzanie domu rodzinnego świętej Patronki w Głogowcu (parafia Świnice Warckie). Przewodnikiem była młoda siostra z pobliskiego klasztoru s. Matki Bożej Miłosierdzia. Nawiedziliśmy kościół – sanktuarium chrztu św. Faustyny, oddając cześć jej relikwiom. Po modlitwie udaliśmy się w dalszą drogę – szlakiem pieszej pielgrzymki toruńskiej na Jasną Górę. Częstochowa przywitała nas pięknym słońcem. Przed wizerunkiem Królowej Polski uczestniczyliśmy we Mszy św., polecając Panu Bogu za wstawiennictwem Matki Bożej sprawy naszej parafii i swoje osobiste intencje. Ok. godz. 16 dotarliśmy do Wadowic. Nawiedziliśmy dom rodzinny Jana Pawła II i kościół – miejsce Jego chrztu. Wielu też skorzystało z wadowickich kremówek. Po godz. 18 przybyliśmy do Sanktuarium Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej. Miejsce to często od lat dziecięcych nawiedzał Karol Wojtyła. Czyste, zdrowe powietrze, intensywna zieleń, śpiew ptaków, pogodny wieczór – to okazja do zregenerowania sił fizycznych i duchowych. Po nawiedzeniu bazyliki i modlitwie przed cudownym wizerunkiem Pani Kalwaryjskiej udaliśmy się na zasłużony nocleg, by wczesnym rankiem o godz. 6 uczestniczyć we Mszy św. Po śniadaniu odbyliśmy 6-kilometrową drogę – dróżkami NMP pod przewodnictwem brata Aleksandra z Ukrainy. Z Kalwarii Zebrzydowskiej udaliśmy się do celu naszej pielgrzymki – oddalonych o ok. 40 km Łagiewnik. Stąd właśnie za pośrednictwem św. Faustyny rozeszło się na cały świat Orędzie Bożego Miłosierdzia.


Przez cały czas naszemu pielgrzymowaniu towarzyszyły śpiewy, modlitwa i rozważanie Słowa Bożego. Umocnieni Bożą łaska wróciliśmy do swoich obowiązków.