Krótko potem nastąpiły masowe deportacje ludności polskiej w głąb Rosji. Tego dnia, co roku, obchodzimy Dzień Sybiraka. Tegoroczne hasło obchodów nawiązywało do bohaterek z dalekiej Syberii – Matek Sybiraczek. Po wybuchu II wojny światowej wywieziono ponad l,6 mln Polaków w czterech, kolejnych deportacjach (1940-1941). Obecność polskich kobiet na szlakach syberyjskich wpisała się w karty historii. Niejednokrotnie padały z wycieńczenia i głodu, pracowały bardzo często także w męskich zawodach. Oddawały ostatnie tchnienia w nadziei, że uda im się zdobyć pożywienie przede wszystkim dla swoich dzieci. Na ich barkach spoczywała odpowiedzialność za wychowanie, naukę i utrzymanie patriotyzmu w sercach pociech. Uczyły pieśni, podstawowych prawd wiary katolickiej, posługując się ojczystym językiem, za co groziły poważne konsekwencje.

Uroczystości rocznicowe w Toruniu rozpoczęły się Mszą św. w Diecezjalnym Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, której przewodniczył bp Józef Szamocki. Uczestniczyli w niej członkowie Związku Sybiraków, kombatanci, ich rodziny i sympatycy oraz liczna młodzież. Obecni byli przedstawiciele władz miasta z prezydentem Michałem Zaleskim i wiceprzewodniczącym Rady Miasta Józefem Jaworskim oraz marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki. Następnie zebrani przeszli pod obelisk na Cmentarzu Ofiar II Wojny Światowej przy ul. Grudziądzkiej. Uroczystości rozpoczął hymn państwowy, a potem wysłuchano świadectwa Zofii Kalisz, prezes Oddziału Związku Sybiraków w Toruniu, a także przemówień Marszałka i Prezydenta. Wnuczka Matki Sybiraczki odczytała wiersz sybirackiego poety. Odbył się również apel poległych, zakończony salwą honorową. Na koniec oficjalne delegacje i mieszkańcy Torunia złożyli kwiaty pod pomnikiem oraz wysłuchali hymnu Sybiraków.

Paweł Delimata