Majowe z Janem Pawłem II
Przychodzimy do Ciebie,
Pełni pokory,
Pełni trosk- tym majowym,
Melodyjnym wieczorem.
Ty nas zawsze wysłuchasz,
Ty nas zawsze usłyszysz. (…)
W ciszy majowego wieczoru rozległ się dźwięk melancholijnych skrzypiec- Ave Maria i słowa poetyckiej litanii do Matki Bożej. Kościół z licznie zgromadzonymi wiernymi, podjął pieśń „Z dawna Polski Tyś królową, Maryjo”, która roznosiła się po całej okolicy. Atmosfera wokół ołtarza, tonącego w wiosennych kwiatach, była pełna podniosłego, odświętnego skupienia. W centrum ołtarza widniał wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej, nieco z boku obraz Jana Pawła II, odchodzącego do „domu Ojca”, ale i w objęcia Matki, której zawierzył nie tylko całe swoje życie i samego siebie, ale i nas, cały świat.
To urodziny Karola Wojtyły. Wspominaliśmy chłopca z Wadowic, radości i wielkie smutki łączące się z jego dzieciństwem i trudną młodością. Łaskę powołania kapłańskiego i wybór na papieża. I po raz wtóry dostrzegliśmy jego wielką więź z Matką. Tej pierwszej zabrakło tak wcześnie…, ale Jan Paweł II odnajdywał Ją codziennie, najpierw w pobliskim wadowickim kościele, w Kalwarii Zebrzydowskiej, potem w Częstochowie, w Ludźmierzu, Wilnie, a nawet w Fatimie, w Lourdes, w Guadalupe…. .Wszędzie była Matka.
Pomocą w stworzeniu niezapomnianej atmosfery służył Gminny Ośrodek Kultury w Małym Rudniku, który zapewnił odpowiedni dźwięk i światło. Wszystkim dziękujemy.
W tym dniu, dniu Jego urodzin, wspominaliśmy i dziękowaliśmy kolejny raz za łaskę, jaką był polski Papież i za opiekę, jaką roztaczała nad Nim Matka Boża.
Dorota Gralla