XVII Colloquia Torunensia

Na tegorocznych Colloquia Torunensia wśród prelegentów znaleźli się: marszałek Marek Jurek, prof. dr hab. Włodzimierz Karaszewski, prorektor UMK, s. Małgorzata Chmielewska, przełożona polskiej Wspólnoty Chleb Życia, dr Piotr Cywiński, dyrektor muzeum w Oświęcimiu (nieobecny z powodu choroby; list od dyrektora odczytał Zbigniew Nosowski, członek Rady Fundacji Auschwitz – Birkenau) i ks. bp prof. Andrzej Czaja z Opola. Prowadzący sesję naukową ks. prof. Jerzy Bagrowicz powitał prelegentów oraz zaproszonych gości, m. in.: bp. Andrzeja Suskiego, kapłanów diecezji toruńskiej i duchownych innych wyznań – ks. Jerzego Molina, proboszcza parafii ewangelicko – augsburskiej w Toruniu i ks. Mikołaja Hajduczenię, proboszcza parafii prawosławnej w Toruniu, siostry zakonne, alumnów, prof. Romana Kuźniara, doradcę prezydenta RP, Michała Zaleskiego, prezydenta Torunia, Piotra Całbeckiego, marszałka województwa, Mariana Frąckiewicza, przewodniczącego Rady Miasta Torunia, Czesława Łapicza z Towarzystwa Naukowego w Toruniu.

Laureat nagrody „Thorunium” ks. prof. Jerzy Bagrowicz

Otwarcia sesji dokonał prezydent Michał Zaleski, który uhonorował ks. prof. Jerzego Bagrowicza medalem „Thorunium”, najwyższym wyróżnieniem prezydenta miasta przyznawanym za szczególne zasługi dla Torunia. Ks. prof. Jerzy Bagrowicz jest niestrudzonym twórcą życia religijnego i naukowego. Wśród jego zasług wymienić należy choćby organizację kolejnych sesji naukowych, w tym Colloquia Torunensia, tworzenie struktur wydziału teologicznego, czy pracę na Wydziale Nauk Pedagogicznych UMK.

Jakiej nadziei potrzebuje Europa?

Marszałek Marek Jurek ukazał Europę jako tę, która dała światu Ewangelię oraz podstawy uniwersalizmu politycznego. Możliwe to było dzięki potędze, którą przejawiała Europa do XX wieku. Minione stulecie okazało się jednak czasem samobójstwa Europy, dokonanego poprzez dwie wyniszczające wojny. Prelegent podkreślił, że należy zadać sobie pytanie: czy jest szansa, aby Europa ponownie stała się przewodnikiem w świecie wartości? W dążeniu do odbudowania świetności Europy w tym względzie pomocą winien być bł. Jan Paweł II. W encyklice „Ecclesia in Europa” bł. Papież Polak wśród znaków nadziei dla Europy wymienia odzyskanie wolności narodów Europy i ich dążenie do współpracy, poświęcenie współczesnych męczenników (jak np. misjonarze) oraz istnienie rodzin wielodzietnych. W pojęciu marszałka M. Jurka znakom tym powinno towarzyszyć spotkanie z osobą i orędziem Jezusa Chrystusa, stąd nadzieją dla Europy miałaby być nadprzyrodzona pewność siebie przejawiająca się w robieniu tego, co dobre dla Europy oraz w wierze w opatrzność Bożą.

Skazani na niesprawiedliwość społeczną?

Prof. Włodzimierz Karaszewski i s. Małgorzata Chmielewska w swoich wystąpieniach skupili się głównie na kwestii ubóstwa oraz na sposobach pomocy osobom potrzebującym. Zauważono, że coraz bardziej pogłębia się przepaść pomiędzy ostentacyjnym bogactwem a ubóstwem. Dramatem jest fakt, że nie ma na tę dychotomię gotowego rozwiązania. Co 6 sekund na świecie umiera z głodu dziecko, 1,5 mld ludzi żyje w skrajnej biedzie. Z drugiej strony coraz częściej pojawia się u ludzi problem nadwagi, zaś jedna trzecia wytworzonej żywności się marnuje. Istnieją instytucje pomocowe, jednak ich funkcjonowanie pozostawia wiele do życzenia. A pamiętać trzeba, że Bóg dał chrześcijanom świat, by go przemieniali w zgodzie z Ewangelią. Takie chrześcijańskie szlachectwo zobowiązuje, więc nadzieja jest i jej nie ma, bo wszystko tak naprawdę zależy od nas samych.

Nadzieja w beznadziei

Wśród prelegentów znalazł się m. in. ks. bp. prof. Andrzej Czaja (trzeci od prawej)

Dyrektor muzeum w Oświęcimiu, dr Piotr Cywiński, w liście skierowanym do uczestników Colloqium Torunensia zauważył, że 70 lat temu w obozach koncentracyjnych nadzieja wisiała na smyczy ssmanów. To oni okrutnie kłamiąc dawali nadzieję ludziom stwierdzeniami: „weźcie ze sobą bagaż”, czy „dzieci i starsi nie będą zmuszani do pracy”. Wbrew złowrogim przeczuciom w skazanych rosła nadzieja i bez sprzeciwu wchodzili do komór gazowych. Prawdziwa nadzieja jednak obudziła się dopiero po tamtym czasie – wtedy, gdy Europa zaczęła się jednoczyć. Najbardziej czytelnym znakiem nadziei jest dzisiaj Asyż, z którego płynie modlitwa o pokój na świecie. To właśnie w Asyżu rodzi się nadzieja, która ginęła w obozach koncentracyjnych.

Chrześcijaństwo przyszłości – znaki nadziei

Bp prof. Andrzej Czaja zwrócił uwagę na aktualną sytuację Kościoła. „Trudne dziś” to Kościół zagubiony, w którym coraz głębsza jest laicyzacja życia wiernych, coraz więcej religijności bez wiary, sporów, podziałów, skrywanych brudów oraz pielęgnowania murów świątyń przy jednoczesnym zostawieniu człowieka samego z jego problemami. W tej sytuacji potrzeba budzenia się nowej świadomości i uczenia się bycia Kościołem w nowych warunkach. Ma to być osiągnięte poprzez m. in. budzenie wiary w sercach młodych ludzi, katechezy dla dorosłych, większe otwarcie pasterzy na współpracę ze świeckimi, poprawienie dialogu wewnątrz Kościoła, okazywanie większej troski rodzinie oraz osobom społecznie wykluczonym. Przede wszystkim jednak winno się dążyć do prymatu przyjęcia nad obdarowaniem – najpierw przyjąć Boga do swojego serca, aby potem móc się nim dzielić. Od Kościoła w Europie wymaga się, aby przejrzał i zobaczył, że jest z nim Jezus, bo znakiem nadziei dla świata jest właśnie Kościół, gdyż ma do zaoferowania najwięcej, czyli to, co nadprzyrodzone.

Joanna Kruczyńska

Fot. Joanna Kruczyńska