20 rocznica istnienia Diecezji Toruńskiej
Dziękczynienie za dar Kościoła lokalnego
Rozpoczynając uroczystość bp Andrzej Suski powitał wiernych zgromadzonych w sanktuarium i zaproszonych gości: przedstawicieli władz państwowych i lokalnych, władz środowisk uczelnianych i służb publicznych. Biskup Toruński wymienił intencję Mszy św., którą było dziękczynienie za diecezję toruńską oraz dzieła i wydarzenia mające w niej miejsce od chwili powstania. Wymienił m. in. pielgrzymkę Ojca Świętego Jana Pawła II do Torunia, beatyfikację ks. St. W. Frelichowskiego i m. Marii Karłowskiej, duchowe owoce misji ewangelizacyjnych, peregrynację obrazu Jezusa Miłosiernego, I Synod Diecezji Toruńskiej, powołania kapłańskie, posługę stałych diakonów, rozrastającą się Liturgiczną Służbę Ołtarza, wspólnoty, owocną działalność Caritas, nowe świątynie i renowację tych zabytkowych, diecezjalne centra kultury, Wyższe Seminarium Duchowne, Wydział Teologiczny Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.
W słowie Bożym bp Józef Szamocki nawiązał do uroczystości zwiastowania. Proroctwo Izajasza wypełniło się wraz z przyjściem na świat Jezusa, ale współczesny świat często nie przyjmuje pomocy od tego, który za nas umarł. Świat kusi, by nie pełnić woli Ojca objawionej w Jezusie. Winniśmy wpatrywać się w Maryję, bo Jej „tak” to jednoznaczne „tak” dla życia. Maryja wypowiadając „fiat” przyjęła wolę Boża i wielkie rzeczy, które w efekcie zaczęły się dziać. „Scena zwiastowania powtarza się w różnych wymiarach naszego życia” podkreślał bp Józef. 20 lat temu, w chwili narodzin diecezji toruńskiej, przyjęliśmy miłość: „w bramach Torunia – jak w herbie – stanął anioł i poprosił, byśmy przyjęli Jezusa”. Ta chwila zmieniała życie wielu ludzi, przede wszystkim bp. Andrzeja, który odpowiedział „tak” na to wezwanie i stał się pierwszym biskupem nowej diecezji. To jego pierwsze „fiat” pociągało za sobą dalsze. Maryja nieustająco mu pomagała mówić „niech się stanie” i dzięki temu dzisiaj możemy mówić o całym dobru, które zaistniało przez te 20 lat. „Chrześcijaństwo musi się kierować logiką wcielenia” podkreślał kaznodzieja i dodał na zakończenie, byśmy z Maryją codziennie wypowiadali kolejne „fiat”.
Po Komunii św. bp Wiesław Mering przypomniał postać abp Mariana Przykuckiego, ostatniego biskupa diecezji chełmińskiej. Mówił o nim jako o ojcu. „Dobrze czuliśmy się z naszym biskupem. Miał zawsze czas dla swojego duchowieństwa, co nie było łatwe, bo diecezja chełmińska sięgała od Helu po Działdowo”. Kochał Toruń, do którego regularnie z Pelplina przyjeżdżał. Bp W. Mering wyraził radość, że w toruńskiej katedrze zawiśnie tablica z brązu-epitafium dla abp M. Przykuckiego. „Dziś oddajemy mu cześć i szacunek, jaki synowie winni swojemu ojcu” podkreślił. Następnie abp S. L. Głódź, bp W. Mering, abp T. Gocłowski oraz biskupi Andrzej Suski i Józef Szamocki poświęcili kamienną tablicę dedykowaną pamięci abp. M. Przykuckiego.
W dalszej części uroczystości głos zabrał ks. prał. Andrzej Wawrzyniak, prepozyt Kapituły Katedralnej Toruńskiej. Zwracając się do bp Andrzeja wyraził wdzięczność pasterzowi Kościoła toruńskiego za to, że jest „przyjaznym ojcem mocnym autorytetem ugruntowanym postawą pracy”. Życzył Księdzu Biskupowi również, by danym mu było nadal tak owocnie prowadzić Kościół toruński i cieszyć się wieloma łaskami wiekuistego Pasterza. Następnie głos zabrali marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki oraz prezydent Torunia Michał Zaleski, którzy dziękowali bp Andrzejowi za 20 lat posługi biskupiej i życzyli dalszej owocnej współpracy między władzami Kościoła i państwa.
Na zakończenie przemówił abp S. L. Głódź. Zauważył, że przed wiernymi Kościoła toruńskiego stoi wyzwanie przeżycia 25-lecia diecezji. Będzie to jednocześnie jubileusz posługi bp. Andrzeja Suskiego, który na zawsze wpisze się w historię diecezji toruńskiej jako jej pierwszy biskup. Abp S. L. Głódź podkreślił również rolę bp Andrzeja i Torunia w rozwoju mediów katolickich: „Duch antyklerykalny, który jest dęty w różne żagle i różne struny, dla Torunia jest obcy” podkreślił.
Joanna Kruczyńska