W homilii bp Andrzej nawiązał do pytań postawionych przez Jezusa wobec apostołów: za kogo uważają mnie ludzie i za kogo wy mnie uważacie? To pytanie jest wciąż aktualne, choć niekiedy człowiek stara się go nie słyszeć. Pierwsza, odważna odpowiedź padła z ust św. Piotra. To on „uznał pierwszeństwo Jezusa wobec całego świata”. Św. Piotr rozpoznał w Jezusie samego Boga, który stał się jednym z ludzi, by dla wszystkich otworzyć bramy królestwa niebieskiego. Po odkupieńczej śmierci krzyżowej i zmartwychwstaniu Jezus przyrzekł: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20). Słowa te przekładają się na życie Kościoła już od 2 tysięcy lat. Stąd „Kościół nie może ulegać standardom poprawności politycznej, jeśli to sprzeciwia się prawom Bożym. Mogą zebrać się burze i uderzyć w Kościół, ale on przetrwa, bo jest zbudowany na skale” podkreślał bp Andrzej. „Kościół trwa, mimo, że przygnieciony ciężarem grzechów swoich synów i córek. Sporządzono już wiele nagrobnych napisów dla Kościoła, zamykano świątynie, określano Kościół jako przesąd, ale wszystko to okazało się przedwczesne, bo Kościół nadal trwa. A dzieje się tak, bo to nie my, ludzie, daliśmy mu początek. Tu jest Chrystus, a z Jego woli Piotr – opoka, który ma swoich braci w wierze i jest obecny w swoich następcach” mówił kaznodzieja.

11 lutego to data symboliczna, bo wiek i stan zdrowia uniemożliwiły Benedyktowi XVI trzymanie w dłoniach steru łodzi piotrowej. „Widzimy odwagę i pokorę Benedykta XVI, widzimy wyraz miłości do Kościoła, bo nadal pragnie służyć. On nie schodzi z krzyża, ale coraz bardziej się z nim jednoczy”. Msza św. była okazją, by podziękować Benedyktowi XVI „za świadectwo miłości do Chrystusa i Kościoła, odwagę, ducha ekumenicznego, pielgrzymkę do Polski i słowa kierowane do nas w naszym języku”.

Na zakończenie uroczystości nastąpiło wystawienie Najświętszego Sakramentu, odśpiewanie „Te deum” jako dziękczynienia za pontyfikat Benedykta XVI oraz modlitwa za kardynałów i nowego papieża. O godz. 20. na wierzy toruńskiej katedry zabrzmiał dzwon „Tuba Dei”.

Joanna Kruczyńska