Pasterka w toruńskiej katedrze
- Od wiary i zaufania pozostaje już tylko jeden krok do pokochania Chrystusa obecnego w Kościele - mówił bp Wiesław Śmigiel podczas Pasterki w toruńskiej katedrze.
Bp Śmigiel w homilii zaznaczył, że "granica między wiarą a niewiarą jest bardzo cienka i niektórzy żyją pomiędzy wiarą i niewiarą własną i innych". Często zauważamy, że coraz częściej ludzie tworzą Boga, który jest im potrzebny, na swoje podobieństwo, a to zaburza zbawczy plan Boga.
Nawiązując do hasła roku duszpasterskiego "Wierzę w Kościół Chrystusowy" przypomniał, że Kościół, który tworzymy jest kolebką Słowa Bożego. Pięknie to ukazuje liturgia Bożego Narodzenia. - Boże Narodzenie to święto, które świadczy o potędze Słowa. Jezus Chrystus, narodzony w Betlejem, jest najpiękniejszym i ostatecznym Słowem wypowiedzianym do nas przez Boga - mówił.
Zaznaczył, że na podobieństwo Maryi mamy być nie tylko nosicielami Słowa, ale mamy Je zrodzić dla świata. - Mamy dać ciało Słowu Boga, dzięki nam Jego słowo ma być obecne w świecie. Mamy tak żyć, by to słowo było widoczne. Czy patrząc na nas można coś powiedzieć o Chrystusie? - pytał zebranych.
Wskazując na nieustanny pośpiech w życiu człowieka wskazał, że Słowo potrzebuje czasu, dlatego ważna jest cnota cierpliwości. - Słowo potrzebuje czasu, by wydać owoc, by dojrzeć w człowieku. Miejmy więc cierpliwość do siebie i innych, dajmy Słowu czas, by mogło przynieść przemianę serca - mówił.
Biskup Wiesław przypomniał, że kolejnym filarem Kościoła Chrystusowego jest Eucharystia. Nie ma wiary w Kościół bez Eucharystii, która uczy nas, że mamy być dobrzy jak chleb.
Pierwsza wspólnota zjednoczona wokół żłóbka, złożona z pasterzy, jest krucha, ale pełna entuzjazmu i radości. - Wiara w Kościół Chrystusowy to wejście we wspólnotę, to bycie we wspólnocie. Może niekiedy ta wspólnota jest poraniona, krucha, ale mam nadzieję, że nadal radosna i pełna nadziei - powiedział bp Wiesław.
xpb
Zdjęcia: Piotr Litwic