Siostry karmelitanki bose z Łasina (od lewej):

  • s. Maria Teresa od Dzieciątka Jezus
  • s. Maria Edyta od Miłosierdzia Bożego
  • m. Maria Stanisława od Najświętszego Sakramentu – przewodziła grupie sióstr, które z Karmelu w Kaliszu przyjechały do Łasina, aby zapoczątkować tutejszą fundację, była pierwszą przeoryszą klasztoru
  • s. Maria Anna od Jezusa
  • s. Maria Joanna od Jezusa Eucharystii – aktualna przeorysza
  • s. Maria Magdalena od Baranka Bożego
  • s. Maria Magdalena od Jezusa
  • s. Maria Dorota od Jezusa Ukrzyżowanego

W drodze z Torunia do Łasina pogoda zimowa, zamieszanie na drogach. W łasińskim karmelu dziedziniec zasypany śniegiem. Ale tutaj nie słychać zgiełku pędzącej współczesności, choć siostry karmelitanki bose mają mocno zorganizowany dzień. Każdą chwilę wypełniają modlitwą i pracą, bo jak mówią „serce przy Panu Bogu a ręce przy pracy”. Klucze do rozmównicy przekazuje s. Magdalena – to ona ma dzisiaj dyżur na kole. Rozmównica to pokój oddzielony kratą, przez którą rozmawia się z siostrami. A koło to rodzaj obrotowego walca z wyciętym fragmentem ściany. Tam wkłada się przedmioty, które mają być przekazane i obraca się otworem w stronę osoby mającej odebrać zawartość. Pod kratą w rozmównicy wysuwana w dwie strony szuflada pełniąca podobną funkcję. Tak siostry kontaktują się z tymi, którzy przyszli je odwiedzić. Na pytanie „Jak to jest za kratą?” matka Stanisława odpowiedziała kiedyś „Ale to ty jesteś za kratą!”.

2 lutego przypada Dzień Życia Konsekrowanego. W diecezji toruńskiej ofiary złożone tego dnia w kościołach do puszek przekazywane są na rzecz Karmelu Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Józefa w Łasinie, czyli sióstr karmelitanek bosych – jedynych w diecezji żyjących za ścisłą klauzurą. Karmel w Łasinie powstał 25 lutego 1995 roku. Od tego czasu jesteśmy objęci nieustanną modlitwą tych skromnych mniszek. Dla nich wzorem jest św. Teresa od Dzieciątka Jezus, która swoje powołanie określała jako „bycie miłością w sercu Kościoła”.

Zapraszamy do zapoznania się z naszymi siostrami karmelitankami z Łasina!

Joanna Kruczyńska

 

„Tak głośno się śmiejemy” 

Wiedziona ciekawością świeckiej zaczęłam rozpytywać, co to też te siostry karmelitanki porabiają w tym klasztorze. Czy w ogóle robią coś poza modlitwą? Rozmównicę zaległa cisza, po czym odezwała się s. Dorota mówiąc, że wstają o 5.30. I dalej cisza. Skomentowałam więc, że chyba w takim razie nic nie robią, co u sióstr wywołało salwę śmiechu – nie pierwsza i nie ostatnia przy tym spotkaniu. Wreszcie jedna z dwóch nowicjuszek, s. Edyta, zaczęła opowiadać… 

– Wstajemy o 5.30, o 6. zbieramy się w naszym chórze zakonnym (wydzielone z kaplicy miejsce przeznaczone tylko dla sióstr – przyp. red.) i odmawiamy Jutrznię, a po niej pierwszą z tzw. „małych godzinek” brewiarzowych – modlitwę przedpołudniową. O 7. jest najważniejszy moment dnia, czyli Msza św., po której mamy godzinę modlitwy w ciszy. Potem śniadanie, a następnie rozchodzimy się do swoich prac. O godz. 11.50 zbieramy się w chórze, aby odmówić kolejną część modlitwy brewiarzowej (modlitwę południową), Anioł Pański, uczynić rachunek sumienia, po czym idziemy do refektarza na obiad. Po umyciu naczyń mamy godzinę tzw. rekreacji. Następnie znowu zbieramy się w chórze, by modlić się psalmami godziny popołudniowej brewiarza, po czym każda z sióstr ma około godziny czasu wolnego, kiedy można np. wyjść do ogrodu, napisać list, czy odpocząć chwilę w celi. Jest to też czas przeznaczony na odmówienie różańca. Godz. 15. jest momentem, kiedy w klasztorze rozlega się dzwon i każda z sióstr przez chwilę łączy się z Panem Jezusem konającym na krzyżu w krótkiej modlitwie. Od godziny 15. siostry z nowicjatu w ramach formacji zbierają się na lekcję, a reszta sióstr idzie do swoich prac. Około godziny 16.40 zbieramy się w chórze na Nieszpory, a po nich jest druga godzina modlitwy w ciszy. O 18. wspólna kolacja, a po niej godzina rekreacji.

– „Pod warunkiem, że najpierw krasnoludki pomyją naczynia” – dodaje s. Joanna, co wywołuje gromki śmiech sióstr i mój!

S. Edyta kontynuuje:

– O 20. znowu spotykamy się w chórze, aby odmówić Kompletę i Godzinę czytań. Ok.21. zapada tzw. wielkie milczenie, czyli czas, kiedy już zupełnie się nie porozumiewamy. Rozchodzimy się do cel na godzinę czytania duchownego (np. Pismo św., czy dzieła ojców Kościoła), a potem odpoczynek. Dzień kończymy około 23. 

Harmonogram dnia podany przez siostrę tylko rozbudził ciekawość i zaczęłam pytać dalej. 

– Czym siostry zajmują się w czasie, gdy idą „do swoich prac”?

– Mamy takie obowiązki jak w domu: pranie, gotowanie, sprzątanie, szycie, obowiązki przy komputerze i skrzynce modlitewnej, różne sprawy administracyjne, które też trzeba ogarnąć, praca w ogrodzie – odpowiada s. Dorota.

– Skrzynka modlitewna? Co to takiego?

– To skrzynka mailowa, na którą ludzie przesyłają prośby o modlitwę. Wszystkie siostry modlą się w tych intencjach. Często nie znamy owoców naszej modlitwy, ale zdarza się, że ludzie odpisują i dziękują za nią. Sam moment prośby o modlitwę jest już wyznaniem wiary tego człowieka, bo znaczy to, że widzi moc modlitwy oraz wierzy i ufa Panu Bogu – mówią siostry.

– Czy siostry prowadzą rekolekcje?

– Nie prowadzimy rekolekcji, ale można do nas przyjechać na dni skupienia i czerpać trochę z charyzmatu karmelitańskiego, pobyć sam na sam z Panem Jezusem w kaplicy i w tej części klasztoru poza klauzurą, gdzie są pokoje gościnne. Można się wtedy wspomóc lekturą, ewentualnie rozmową z którąś z sióstr. Poza tym osoby świeckie mogą uczestniczyć w naszej codziennej Mszy św. sprawowanej zawsze o godz. 7.

– A co siostry robią w ramach rekreacji? W piłkę grają? 

Po kolejnym, radosnym śmiechu, siostry odpowiedziały:

– Zbieramy się razem, każda z nas wykonuje jakąś drobną pracę, np. szycie, robienie różańców, szkaplerzy, malowanie figurek gipsowych, itp., ale możemy przy tym swobodnie rozmawiać. Poza tymi dwiema godzinami rekreacji – w ciągu dnia i przy posiłkach panuje w klasztorze milczenie. Rekreacja to po prostu czas, kiedy cieszymy się swoją obecnością. Kiedyś ktoś bardzo się zdziwił, że jest nas tak mało, a tak głośno się śmiejemy.

Zamknięte w klasztorze, nawet rozmawiają przez kratę. Oczywiście rodzi się kolejne pytanie.

– Czy zdarza się, że siostry z jakiegoś powodu wychodzą poza mury klasztorne?

– Zdarza się. Są to wizyty u lekarza, sprawy urzędowe, ale to sytuacje wyjątkowe i przymusowe, których nie da się w inny sposób załatwić. Zakupy spożywcze pomagają nam robić zaprzyjaźnione osoby. Jest pani, która się o nas szczególnie troszczy i już od wielu lat przychodzi trzy razy w tygodniu, by zrobić nam zakupy, załatwić dla nas jakieś sprawy. Dzięki dobroci innych może taki klasztor funkcjonować. W diecezji toruńskiej 2 lutego zbierana jest kolekta z przeznaczeniem na nasz klasztor. Zebrane podczas niej pieniądze oraz dobrowolne ofiary są głównym źródłem naszego utrzymania.

wysłuchała Joanna Kruczyńska

 

Mniszki Bose Zakonu Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel

Powołanie karmelitanek bosych jest wezwaniem do życia ukrytego na wzór Maryi, przepełnionego duchem ewangelicznej prostoty, całkowicie oddanego Bogu w modlitwie i ofierze. Historycznie Zakon wywodzi się od pustelników żyjących w XII wieku w Palestynie, na zboczach Góry Karmel, którzy za swego Ojca i Patrona obrali proroka Eliasza. Obecny kształt nadała Karmelowi jego wielka reformatorka św. Teresa z Avila. Zaczęła ona tworzyć małe wspólnoty sióstr, żyjących za ścisłą klauzurą, w harmonii między samotnością i milczeniem, a komunią siostrzaną, w modlitwie i pracy – jak Maryja – oddając się całkowicie Chrystusowi dla dobra Jego Mistycznego Ciała – Kościoła i zbawienia dusz. Do Polski karmelitanki bose przybyły w 1612 roku, a obecnie na terenie dwóch prowincji znajduje się ponad 30 autonomicznych klasztorów.

Karmel Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Józefa w Łasinie powstał 19 lat temu i jest fundacją Karmelu z Kalisza. Ze swojego kaliskiego Sanktuarium Matka Boża Nieustającej Pomocy przyprowadziła nas do młodej diecezji toruńskiej, której jest Patronką, powierzając naszym modlitwom w sposób szczególny tę cząstkę Kościoła. Ukryte za klauzurą otaczamy modlitwą przede wszystkim sprawy i intencje naszych biskupów i duszpasterzy. Składamy w Bożym Sercu życiowe troski, bóle i cierpienia wszystkich ludzi. Trwamy w dziękczynieniu za dary Bożego Miłosierdzia.

Intencje modlitewne

Każdego dnia Siostry z łasińskiego Karmelu modlą się w intencjach mieszkańców naszej diecezji. Swoje osobiste prośby i intencje można przesyłać Siostrom za pomocą skrzynki modlitewnej znajdującej się na stronie internetowej Karmelu www.karmellasin.pl, do której można przejść również ze strony internetowej diecezji toruńskiej poprzez ikonę  lub przechodząc przez

Siostry karmelitanki bose utrzymują się z pracy rąk własnych oraz z ofiar składanych przez wiernych. Wszyscy, którzy chcieliby wesprzeć posługę Sióstr prosimy o kontakt z Karmelem w Łasinie. Tel. (56) 4664783