Odetchnąć drugim płucem chrześcijaństwa
Na trasie wycieczki znalazła się m. in. Zuzela – rodzinna miejscowość ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, z kościołem parafialnym, w którym został ochrzczony przyszły Prymas Tysiąclecia oraz małe muzem, gdzie w zrekonstruowanym wiejskim domu można obejrzeć pamiątki po rodzinie państwa Wyszyńskich. Odwiedziliśmy także skansen w Ciechanowcu, obrazujący życie wsi podlaskiej, z jej drewnianym budownictwem odzwierciedlającym układ lokalnej hierarchii społecznej i wielonarodowościowe wpływy kulturowe, a także z zabytkowym, unikatowym przykładem młyna wodnego. Podziwialiśmy piękne katolickie świątynie barokowe w Siemiatyczach, Drohiczynie, Janowie Podlaskim i Kodniu. W tamtejszym sanktuarium, w ołtarzu głównym góruje wizerunek „Królowej Podlasia” – Matki Bożej Kodeńskiej, którego niezwykła historia skłania do refleksji o przedziwnych ścieżkach Ducha Świętego, który „tchnie, kędy chce”.
Ciekawym doświadczeniem dla turystów z Torunia było zetknięcie z funkcjonującą obok siebie w różnych miejscowościach wschodniej Polski wielością wyznań. Kościoły katolickie niemalże sąsiadują tam ze świątyniami prawosławnymi (bardziej na północ) i unickimi (na południu). Mogliśmy zatem odetchnąć „drugim płucem chrześcijaństwa” – jak określił te religie Sługa Boży Jan Paweł II, niestrudzony w swoich ekumenicznych dążeniach.
Odwiedziliśmy sławny ośrodek kultu prawosławnego na Grabarce oraz zamieszkiwany przez 15 mnichów monastyr w Jabłecznej, a także nowoczesną cerkiew – sobór w Hajnówce. W Kostomłotach, w prowadzonej przez księży marianów obrządku wschodniego cerkwi, bardzo ciepło przyjął nas „batiuszka”, który przybliżył historię i liturgię unickiego Kościoła. Z tym wyznaniem zetknęliśmy się także w Pratulinie, skąd w 1999 r. Jan Paweł II wyniósł na ołtarze trzynastu braci-męczenników unickich.
Oprócz duchowych i kulturalnych doznań mogliśmy w upalne lipcowe dni wypoczywać wśród wspaniałej przyrody, podziwiając malownicze okolice nadbużańskie i przemierzając szlaki turystyczne parków narodowych: Białowieskiego, Biebrzańskiego i Narwiańskiego. Urok takich miejsc jak Mielnik nad Bugiem, dwór w Kurowie w otoczeniu pięknego parku w bezpośrednim sąsiedztwie Narwi, czy historycznego Tykocina długo pozostaną w pamięci. Dziękujemy p. Irenie Wiśniewskiej z uczelnianej „Solidarności” za zorganizowanie wycieczki i opiekę nad turystami.