Jubileusz parafii bł. Marii Karłowskiej
Parafia bł. Marii Karłowskiej obchodziła srebrny jubileusz. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił biskup senior Andrzej Suski.
- 25 lat istnienia parafii to czas budowy. Budowy kościoła widzialnego, ale i tego duchowego. Cieszymy się, że prace przy kościele postępują, ale cieszy serce, gdy widać żywy Kościół, który tutaj jest, który tutaj się modli i wzrasta w wierze. Chcemy dziś dziękować za ten czas budowania i za tych, którzy chociaż najdrobniejszy gest, wysiłek włożyli w jego powstawanie - mówił na wstępie proboszcz parafii, ks. Marcin Banach.
Przygotowaniem do jubileuszowego świętowania były misje parafialne. Podczas Eucharystii śpiewem posługiwała młodzieżowa schola parafialna.
W homilii bp Andrzej Suski zwrócił na głęboką więż, jaką ma Chrystus ze swoim kościołem. Przypomniał obraz winnego krzewu, Dobrego Pasterza, ale też scenę nawrócenia św. Pawła. Zaznaczył, że w związku z tym parafia nie jest zakładem usługowym czy instytucją charytatywną. Jej istnienie ma głęboki wymiar duchowy. "Odkryjmy na nowo parafię poprzez wiarę, spójrzmy na nią oczami Chrystusa".
To Bóg sam chciał, aby zaistniała wspólnota Kościoła. Choć pojawiają się wilki, Pasterz nie opuści swojego stada. "Chrystus żyje idziała w swoim Kościele. Pragnie, abyśmy trwali w Jego miłości, ale też w miłości do bliżnich" - mówił biskup senior.
Ksiądz Biskup przypomniał, że w Eucharystii Jezus zachęca: "Bierzcie mnie całego, cały jestem wasz", ale też przyjmuje człowieka, akceptuje go z całym jego bagażem. "Potrzebujemy tego przygarnięcia przez Boże Serce, zwłaszcza gady doświadczamy trudności".
Życzył parafianom, aby jak pierwsi chrześcijanie trwali na modlitwie, we wspólnocie braterskiej, w wierności nauczaniu Kościoła. Na koniec pobłogosławił krzyże, które przynieśli ze sobą wierni.
Po Mszy św. na wszystkich parafian czekał poczęstunek i wspólne rozmowy.
Tekst i zdjęcia: Renata Czerwińska