1 listopada Kościół wspomina nie tylko oficjalnie uznanych świętych, czyli beatyfikowanych i kanonizowanych, ale także wszystkich wiernych zmarłych, którzy już osiągnęli zbawienie i przebywają w niebie. Widzi w nich swoich orędowników u Boga i przykłady do naśladowania.

Najwcześniej zaczęto oddawać cześć Matce Bożej, a następnie kultem otoczono męczenników, nawiedzając ich groby w rocznicę śmierci. Z czasem zaczęto pamiętać o wyznawcach - papieżach, mnichach i dziewicach. Większego znaczenia uroczystość Wszystkich Świętych nabrała za czasów papieża Bonifacego IV (VII wiek). Już ok. 800 r. wspomnienie Wszystkich Świętych obchodzone było w Irlandii i Bawarii. Za papieża Grzegorza IV (828-844) cesarz Ludwik rozciągnął święto na całe swoje państwo, a w 935 r. papież Jan XI rozszerzył je na cały Kościół. W ten sposób lokalne święto Rzymu i niektórych Kościołów stało się świętem Kościoła powszechnego.

2 listopada Kościół wspomina w liturgii wszystkich wierzących w Chrystusa, którzy odeszli już z tego świata, a teraz przebywają w czyśćcu. Obchód Dnia Zadusznego zainicjował w 998 r. św. Odylon,  opat klasztoru benedyktyńskiego w Cluny. Praktykę tę przyjęły klasztory benedyktyńskie, a za ich przykładem - inne zakony i diecezje. W XIII w. święto rozpowszechniło się na cały Kościół zachodni - również w Polsce. Tradycja Dnia Zadusznego istniała u nas już w XII w., a z końcem XV wieku była znana w całym kraju.

W uroczystość Wszystkich Świętych po południu, po nieszporach lub niezależnie od nich, na cmentarzu odprawia się procesję żałobną ze stacjami. Od południa dnia Wszystkich Świętych i przez cały Dzień Zaduszny w kościołach i kaplicach publicznych można uzyskać odpust zupełny, ale tylko jeden raz.

Warunki zyskania odpustu są następujące:

1) pobożne nawiedzenie kościoła lub kaplicy,
2) odmówienie "Ojcze nasz" i "Wierzę w Boga",
3) dowolna modlitwa w intencjach Ojca Świętego,
4) stan łaski uświęcajacej i przyjęcie Komunii świętej.