W świątyni zgromadzili się m.in. kombatanci, wojsko, służby mundurowe, harcerze, przedstawiciele uczelni oraz władz samorządowych, poczty sztandarowe, kapłani oraz liczni wierni.

We Mszy św. uczestniczył również gość z Nigerii, bp Martin Igwemezie z diecezji Minna wraz z siostrą ze zgromadzenia Misjonarek św. Siostry Faustyny.

W homilii biskup Szamocki zwrócił uwagę na postawę wolności. Rodzi się ona najpierw wewnątrz człowieka i wyraża poprzez troskę o dobro wspólne, dzieci, młodzież, chorych, samotnych. Z kolei na skutek zniewolenia serca i umysłu rodzi się mściwość, pycha, egoizm. Apostołowie proszą więc Jezusa, aby przymnożył im wiary. „Dodaj mi wiary, że nie przegram, jeśli powiem przepraszam, kiedy podam potrzebującemu rękę, kiedy z miłością spojrzę na tego, który ma inne poglądy”.

Nawiązał również do zgorszeń, rodzących się na skutek dezinformacji i braku krytycyzmu. Należy więc sobie ciągle przypominać napomnienia, które skierował św. Paweł do Tytusa. Choć mówił je do biskupów, dziś może przyjąć je każdy człowiek jako mąż, żona, sąsiad, współpracownik. „Na pierwszym miejscu trzeba znów postawić Chrystusa. Prosić o łaskę wiary, bo trudno nam walczyć o wolność. Bóg pragnie, abyśmy wszyscy dotarli do nieba. Czy znajdą się pośród nas ludzie silni, którzy obronią wolność swojego serca, a tym samym staną się znakiem wolności Ojczyzny?”.

Na zakończenie Mszy św. ks. mitrat Mikołaj Hajduczenia, proboszcz parafii prawosławnej w Toruniu oraz proboszcz toruńskiej parafii ewangelicko-augsburskiej Michał Walukiewicz modlili się o pokój.

Po Eucharystii miała miejsce parada wojskowa. Mieszkańcy Torunia przeszli na Rynek Staromiejski, gdzie miała miejsce symboliczna scena powitania Marszałka Piłsudskiego i odśpiewanie hymnu narodowego. Odbyły się tam także pokazy grup rekonstrukcyjnych, niepodległościowa gra terenowa oraz koncert pieśni patriotycznych.

rc/Toruń/KAI

Fot. Renata Czerwińska