Bernardyni w Toruniu
Muzeum Diecezjalne oraz Towarzystwo Miłośników Torunia zaprosiło dziś na wieczór poświęcony historii bernardynów w Toruniu.
W fascynującą podróż w czasie zabrał słuchaczy dr Maciej Stawiski.
Jak się okazało, nie wszyscy ojcowie zasłużyli sobie na miano czarnej legendy. Poważniejsze spory były tylko dwa, rozogniane przez dwóch zakonników. Wśród gwarianów był jednak także o. Cherubin Watson, którego kazań lubili słuchać nawet luteranie czy o. Rafał Morowicz, archiwista i bibliotekarz.
Warto wspomnieć, że biblioteka ojców z Torunia posiadała jeden z największych zbiorów w tym zakonie - ponad 4000 tytułów.
Co stało się z biblioteką? Gdzie stał klasztorny browar? Co rosło w klasztornym ogrodzie na Mokrem? Co jedli ojcowie? Jakim specjałem podejmowali współbraci z Przasnysza? Jak wyglądał kościół mariacki za ich czasów? Skąd pochodzili kandydaci? Czy zakonnicy pochodzenia chłopskiego mogli zostać kaznodziejami?
Gość spotkania, pasjonat tematu, przedstawił słuchaczom wiele ciekawostek z niemal stuletniej historii bernardynów w Toruniu, a jego opowieść wzbudziła kolejne pytania.
Już 10 grudnia o godz. 17.00 Muzeum Diecezjalne zaprasza na kolejne spotkanie - tym razem na wystawę szopek zaprasza Bractwo Belenistów.
Tekst i zdjęcia: Renata Czerwińska