Jubilaci zebrali się, aby wśród swoich najbliższych dzieci, wnuków i prawnuków odnowić przysięgę małżeńską, którą złożyli 25, 50, a nawet ponad 60 lat temu.

W homilii proboszcz mówił o wartości rodziny, nierozerwalności małżeństwa i o ranach, jakie powstają w wyniku rozpadu małżeństwa. Przypomniał też, że małżeństwo to czas, który nie odmierza się liczbą wspólnych lat, ale czas, który liczy się okazywaniem sobie miłości. Wspomniał również o nauczaniu św. Jana Pawła II, patrona rodzin, który w napisanej przez siebie książce pt. „Przed sklepem jubilera”, ukazywał niezwykłą wartość sakramentu małżeństwa w życiu każdego chrześcijanina. „Ciężar tych złotych obrączek— to nie ciężar metalu, ale ciężar właściwy człowieka, każdego z was osobno i razem obojga” – podkreślał kaznodzieja cytując św. Jana Pawła II.

Jubilaci obdarowani zostali przez członków Stowarzyszenia Rodzin Katolickich różami, a po życzeniach złożonych przez księdza proboszcza usłyszeli Marsz Mendelsona, który wielu z nich przywołał wspomnienia z dnia ich ślubu.

To niezwykłe spotkanie stało się okazją do tego, by zatrzymać się na chwilę, spojrzeć za siebie, dokonać swoistego remanentu ze wspólnego życia, wspomnieć chwile radosne i smutne. To czas wzajemnej wdzięczności za miłość, wyrozumiałość i cierpliwość.
Anna Głos