2025-04-04
Od kilku lat w Wielkim Tygodniu organizowana jest "Noc Konfesjonałów". Daje ona możliwość skorzystania z sakramentu pojednania tym, którzy z różnych powodów nie przystąpili do niego wcześniej w czasie Wielkiego Postu.
Proponujemy, aby wyjątkowym dniem pojednania w naszej diecezji była Wielka Środa, która w tym roku przypada 16 kwietnia. Wszystkich wiernych chcących skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania zapraszamy do sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Toruniu w godzinach od 19.30 do 24.00.
Ksiądz Łukasz Meszyński, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej Toruńskiej zachęca do wzięcia udziału w tej inicjatywie:
"Niech pokładają nadzieję w miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść miłosierdzia Mojego" - czytamy w Dzienniczku św. Faustyny. Takie przesłanie płynie z całego Pisma Świętego i jak powiedział św. Paweł VI "Chrystus stał się dla nas odpustem”. W starożytności słowo odpust zamiennie używano na określenie miłosierdzia, dlatego kapłani w konfesjonale w imieniu Chrystusa stają się odpustem dla tych, którzy szukają jego przebaczenia i nadziei. Jako kapłani cierpliwie czekamy jak Miłosierny Ojciec za tymi, którzy chcą wrócić do Boga i Kościoła. Niektórzy przez pracę, obowiązki domowe związane z rodziną czy tez przez pewne obawy mogą przyjść jak ewangelijny Nikodem, który nocą przyszedł do Chrystusa - podkreśla ks. Łukasz Meszyński.
Ksiądz Łukasz Meszyński, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej Toruńskiej zachęca do wzięcia udziału w tej inicjatywie:
"Niech pokładają nadzieję w miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść miłosierdzia Mojego" - czytamy w Dzienniczku św. Faustyny. Takie przesłanie płynie z całego Pisma Świętego i jak powiedział św. Paweł VI "Chrystus stał się dla nas odpustem”. W starożytności słowo odpust zamiennie używano na określenie miłosierdzia, dlatego kapłani w konfesjonale w imieniu Chrystusa stają się odpustem dla tych, którzy szukają jego przebaczenia i nadziei. Jako kapłani cierpliwie czekamy jak Miłosierny Ojciec za tymi, którzy chcą wrócić do Boga i Kościoła. Niektórzy przez pracę, obowiązki domowe związane z rodziną czy tez przez pewne obawy mogą przyjść jak ewangelijny Nikodem, który nocą przyszedł do Chrystusa - podkreśla ks. Łukasz Meszyński.









SZTAFETA MODLITWY W INTENCJI RODZIN
