2025-04-23
„W kościele uczymy się służyć ludziom z sercem, dlatego też kościół odgrywa tak istotną rolę dla świata — te słowa wypowiedział Prymas Tysiąclecia. Jakże dobrze te słowa odnoszą się do życia Papieża Franciszka, którego dziś żegna cały świat” — powiedział bp Józef Szamocki podczas Mszy św. dziękczynnej w katedrze śś. Janów. W Eucharystii uczestniczyli Biskup Senior Andrzej Suski, kapłani, siostry zakonne, seminarzyści, przedstawiciele władz oraz wierni.
„W tej modlitwie chcemy podziękować za pontyfikat Ojca Świętego Franciszka. Uważam, że wielu z nas odkryło, iż Papież Franciszek był człowiekiem otwartym i uśmiechniętym, troszczącym się o ubogich, nawołującym do pokoju oraz dającym nam przykład wiary i miłości — tymi słowami rozpoczął Mszę św. bp Józef nawiązując do dzisiejszego wydarzenia.
W swojej homilii postawił pytanie: „Czyż my dzisiaj nie przypominamy uczniów idących do Emaus? (..) Po 2000 lat kościół, wspólnota pielgrzymów nadziei jest wciąż w drodze, a w kontekście śmierci Papieża Franciszka przypomina uczniów z Emaus. Dwaj uczniowie, choć uciekali z Jerozolimy, to jednak przez otwartość na słuchanie nieznajomego i przez gościnność otwierali swoje serce na nieprzemijającą moc miłości - powiedział.
„Tak jak święty Franciszek z Asyżu w swoich czasach, tak Papież Franciszek w naszych pragnął głebokiej odnowy kościoła, by wspólnota wierzących zagubionych w świecie gwałtownych przemian, na nowo odkryła żywego Chrystusa (..). Często niezrozumiany, marzył kościoła otwartych drzwi, o ubogim kościele dla ubogich, który przypominałby szpital polowy, leczący rany. Marzył o pasterzach, bliskich swego ludu, którzy ukazywaliby miłosierne oblicze Boga Ojca, ale też marzył o wiernych, którzy by Jezusa słuchali, i zaczęli wypełniać jego naukę, ruszając na opłotki całego świata z wygodnej kanapy, z kościoła twierdzy” - dodał.
Zachęcamy do wysłuchania całej homilii na naszym kanale YouTube:
_________________
ks. Przemysław Witkowski_CMDT
W swojej homilii postawił pytanie: „Czyż my dzisiaj nie przypominamy uczniów idących do Emaus? (..) Po 2000 lat kościół, wspólnota pielgrzymów nadziei jest wciąż w drodze, a w kontekście śmierci Papieża Franciszka przypomina uczniów z Emaus. Dwaj uczniowie, choć uciekali z Jerozolimy, to jednak przez otwartość na słuchanie nieznajomego i przez gościnność otwierali swoje serce na nieprzemijającą moc miłości - powiedział.
„Tak jak święty Franciszek z Asyżu w swoich czasach, tak Papież Franciszek w naszych pragnął głebokiej odnowy kościoła, by wspólnota wierzących zagubionych w świecie gwałtownych przemian, na nowo odkryła żywego Chrystusa (..). Często niezrozumiany, marzył kościoła otwartych drzwi, o ubogim kościele dla ubogich, który przypominałby szpital polowy, leczący rany. Marzył o pasterzach, bliskich swego ludu, którzy ukazywaliby miłosierne oblicze Boga Ojca, ale też marzył o wiernych, którzy by Jezusa słuchali, i zaczęli wypełniać jego naukę, ruszając na opłotki całego świata z wygodnej kanapy, z kościoła twierdzy” - dodał.
Zachęcamy do wysłuchania całej homilii na naszym kanale YouTube:
_________________
ks. Przemysław Witkowski_CMDT
GALERIA ZDJĘĆ









SZTAFETA MODLITWY W INTENCJI RODZIN
