– „Barbarka to miejsce bardzo trudne, tragiczne. Ta historia jest szczególnie bolesna dla tych, którzy stracili tutaj swoich najbliższych. Są wśród nas tacy, którzy wciąż zadają sobie pytanie: gdzie zginęli ich dziadkowie, pradziadkowie? Do dziś wielu z nich nie zna odpowiedzi. A jednak jest to także miejsce, w którym możemy na nowo odczytywać naszą historię, budować tożsamość i dostrzegać jej owoce” – mówił diakon Rozynkowski.
W swojej homilii przypomniał również dzieje samej Barbarki, która przez wieki stanowiła samodzielną miejscowość, z własną historią i tożsamością. Od wczesnego średniowiecza była położona na szlaku handlowym i pielgrzymkowym. Znajdowały się tu karczma, młyn i osada, które tworzyły lokalną społeczność. Barbarka była także miejscem kultu św. Barbary, patronki górników i ludzi ciężkiej pracy. Odwiedzali ją kupcy zmierzający do Gdańska, pielgrzymi wędrujący do sanktuariów oraz mieszkańcy regionu, którzy przybywali tu na modlitwę i odpoczynek. Ta wielowiekowa historia została brutalnie przerwana 28 października 1939 roku, kiedy to Barbarka stała się miejscem masowych egzekucji Polaków – nauczycieli, urzędników, duchownych i przedstawicieli lokalnych elit.
– „Można powiedzieć, że historia Barbarki budowała się poprzez konkretne osoby. Jednak 28 października 1939 roku zaczyna się rodzić zupełnie nowa tożsamość tego miejsca – tragiczna i bolesna. Od tego dnia nie przyjeżdżają tu już ludzie z własnej woli. Ich się tu przywozi. Oni są mordowani. To zupełnie inny rozdział w dziejach tej miejscowości” – podkreślił.
Mimo tej tragedii, jak zaznaczył duchowny, z cierpienia narodziła się także wspólnotowa siła: – „Jednym z owoców tej historii jesteśmy my – zgromadzeni dziś tutaj. Tożsamość, która wyrosła na tragedii i nieludzkich decyzjach, przyniosła też dobre owoce. Uczy nas, że również trudne doświadczenia rzeźbią naszą tożsamość i kształtują to, kim jesteśmy”.
Odnosząc się do czytanej tego dnia Ewangelii, zauważył, że historia Barbarki stanowi ostrzeżenie przed pychą i pogardą wobec innych: – „To historia przypominająca sceny z dzisiejszej Ewangelii – historia o ludziach, którzy mówią: ja jestem lepszy, a on jest gorszy. Takie myślenie prowadzi do przekroczenia granicy, po której człowiek zaczyna uważać, że może w imię swojej wyższości nawet kogoś zabić. Ta granica wciąż bywa przekraczana” – powiedział.
Na terenie Barbarki znajduje się cmentarz ofiar egzekucji, który – choć nie zawsze w pełni uświadamiany przez odwiedzających – stanowi miejsce spoczynku 87 osób ekshumowanych w 1946 roku, spośród których czternaście, rozpoznanych i uwiecznionych na pamiątkowym obrazku, spoczywa tu do dziś, wciąż oczekując na pełne upamiętnienie.

Dzisiejsze uroczystości w Barbarce są nie tylko aktem pamięci, lecz także lekcją tożsamości. Przypominają, że historia – nawet najtrudniejsza – stanowi fundament wspólnoty i moralne zobowiązanie wobec przeszłych pokoleń. Barbarka pozostaje miejscem, które uczy pokory wobec historii, a jednocześnie budzi nadzieję, że pamięć o ofiarach zbrodni może stanowić się źródłem siły i jedności.
------------------------
ks. Przemysław Witkowski_CMDT









SZTAFETA MODLITWY W INTENCJI RODZIN
