2026-01-06
„Wierzymy w Boga, który sam mówi o sobie i wychodzi nam naprzeciw, ale jednocześnie pragnie, abyśmy i my wyruszyli w drogę i odpowiedzieli na Jego objawienie” – powiedział bp Arkadiusz Okroj, rozpoczynając Mszę św. sprawowaną w toruńskiej katedrze w uroczystość Objawienia Pańskiego.
Uroczystość Objawienia Pańskiego, obchodzona 6 stycznia, upamiętnia wydarzenie opisane w Ewangelii, gdy Mędrcy ze Wschodu, kierowani gwiazdą, przybyli do Betlejem, aby oddać hołd nowo narodzonemu Jezusowi. To święto jest symbolem objawienia się Boga całemu światu, nie tylko wybranemu narodowi. Tradycyjnie dzień ten nazywany jest także świętem Trzech Króli, a jego liturgiczne obchody obejmują błogosławieństwo wody, kredy i kadzidła, które symbolizują wezwanie wiernych do udziału w drodze wiary.
Rozpoczynając homilię, biskup Arkadiusz postawił pytanie o to, w jaki sposób mędrcy ze Wschodu odnaleźli i rozpoznali Jezusa. Odwołał się przy tym do refleksji papieża Franciszka, który wskazywał, że pierwszym warunkiem rozpoczęcia drogi wiary jest przyjęcie wewnętrznych niepokojów. Taki niepokój skłania do stawiania pytań i nie pozwala zatrzymać się na powierzchownym zadowoleniu. To właśnie ten niepokój - jak podkreślał papież - sprawił, że mędrcy zdecydowali się wyruszyć w drogę, traktując ją jako sposób poszukiwania odpowiedzi na najgłębsze pytania.
Biskup Arkadiusz zaznaczył, że człowiek może próbować zagłuszyć ten wewnętrzny impuls, zamykając się w duchowej wegetacji, albo pozwolić, by uruchomił on proces poszukiwania i rozwoju. Wyjście poza strefę komfortu i utarte schematy jest konieczne, ponieważ zamknięcie w stereotypach sprawia, że wiara przestaje się rozwijać. Na końcu tej drogi - jak przypominał papież Franciszek mędrcy nie odnaleźli królewskiego pałacu, lecz Dzieciątko z Jego Matką. To odkrycie mogło być zaskakujące, ponieważ ich wyobrażenia o królu mogły być zupełnie inne. Jednak dzięki temu, że wyszli poza swoje schematy, potrafili przyjąć Boga takim, jakim On jest i odpowiedzieć na Jego objawienie adoracją.
W dalszej części homilii Biskup toruński przywołał postać Artabana, znaną z chrześcijańskiej legendy jako „czwarty mędrzec”. Artaban wyruszył na poszukiwanie nowo narodzonego Jezusa, niosąc ze sobą cenne dary, lecz nie dotarł na czas do Betlejem. W trakcie długiej wędrówki pomagał ubogim i potrzebującym, oddając im to, co posiadał. W ten sposób, nie odnajdując Boga tam, gdzie się Go spodziewał, odkrywał Go tam, gdzie On rzeczywiście był - w drugim człowieku. Postać Artabana stała się symbolem miłosierdzia i przypowieścią o poszukiwaniu sensu życia oraz Boga, który objawia się w konkretnych czynach miłości.
W tym kontekście Pasterz Kościoła toruńskiego przeszedł do refleksji nad samym życiem duchowym. Porównał je do rzeki, która ma swoje źródło i ujście oraz niepowtarzalny bieg, zmagający się z terenem, przez który przepływa. Podobnie życie duchowe każdego człowieka ma własną dynamikę i prowadzi różnymi drogami ku Ojcu, który jest miłością. Zdarza się jednak, że nurt słabnie, a rzeka zamienia się w bagniste starorzecze. Wystarczy przeciętność i brak troski o rozwój wiary, aby zatraciło się zadziwienie Bogiem i zdolność do adoracji. Wtedy miejsce żywej relacji z Bogiem zajmuje „jałowa adoracja ekranów, które zieją pustką” - dodał.
Na zakończenie posłużył się jeszcze jednym obrazem, porównując rozwój duchowy do lotu samolotem. Moment oderwania się od ziemi przypomina początek drogi wiary przez nawrócenie. Zdarza się jednak, że samolot wlatuje w chmury, pojawia się ciemność i burze. W takich chwilach pilot nie zmienia kursu, lecz trzyma się sprawdzonych wskazań. Podobnie w życiu duchowym kluczowa jest wierność temu, co pewne: modlitwie, sakramentom i prostym wyborom dobra. Przetrwanie w tych momentach prowadzi do wyjścia z ciemności ku światłu, które ostatecznie objawia się jako obecność Boga.
Po Mszy św. wierni przenieśli się na ulice toruńskiej starówki, by wziąć udział w dalszej części obchodów. Pod pomnikiem Mikołaja Kopernika odbył się koncert Międzypokoleniowego Chóru Ciechocinka, który wprowadził uczestników w radosny, kolędowy klimat uroczystości. Wydarzenie zgromadziło licznych mieszkańców miasta, rodziny z dziećmi oraz turystów, którzy wspólnie chcieli przeżywać święto Objawienia Pańskiego w przestrzeni publicznej.
O godz. 12.30 ulicą Szeroką wyruszył korowód, prowadzony przez wielkie figury mędrców ze Wschodu. Towarzyszyły mu Orkiestra Dęta z Zławsi Wielkiej oraz Zespół Pieśni i Tańca „Młody Toruń”, nadając wydarzeniu podniosły i jednocześnie radosny charakter. Procesja dotarła na Rynek Nowomiejski, gdzie w przygotowanej szopce Trzej Królowie symbolicznie oddali hołd Dzieciątku Jezus i złożyli dary, nawiązując do ewangelicznej sceny pokłonu Mędrców.
Wszyscy uczestnicy wydarzenia otrzymali papierowe korony, będące symbolicznym nawiązaniem do królewskiej godności mędrców, którzy - jak głosi tradycja - ponad dwa tysiące lat temu wyruszyli w nieznane, prowadzeni przez gwiazdę. Toruńskie obchody święta Trzech Króli po raz kolejny stały się nie tylko barwnym widowiskiem, ale także dla wielu publicznym świadectwem wiary i wspólnego przeżywania tajemnicy Objawienia Pańskiego.
---
fot. Piotr Litwic
tekst: ks. Przemysław Witkowski
GALERIA ZDJĘĆ









SZTAFETA MODLITWY W INTENCJI RODZIN
