Opowiedzieli oni o zeszłorocznej pielgrzymce do Santiago de Compostela, w której towarzyszył im pies Pepe. Wyzwaniem było poszukiwanie odpowiednich miejsc do noclegów pod namiotem, zdobycie wody czy zadbanie o suche ubrania i higienę. Jednak, jak zaświadczają, mogli przekonać się o tym, że po Szlaku św. Jakuba wciąż chodzą ludzie o złotych sercach, a z najtrudniejszych doświadczeń można wyciągnąć lekcję. Doświadczyli również piękna prostoty życia i pogłębienia relacji z Bogiem.

Bractwo zaprasza na comiesięczne spotkania i wędrówki, ale także na Szkołę Jakubową, która w połowie marca odbędzie się w zamku Bierzgłowskim.

Tekst i zdjęcia: Renata Czerwińska