Obchody 86. rocznicy Zbrodni Katyńskiej w Toruniu
Mieszkańcy Torunia wzięli udział w uroczystościach związanych z 86. rocznicą Zbrodni Katyńskiej i 83. rocznicą odnalezienia pierwszych ofiar zbrodni.
W obchodach wzięli udział przedstawiciele władz, Wojska Polskiego, służb mundurowych, oświaty, a także rodziny ofiar katyńskich, Sybiraków, żołnierzy Armii Krajowej, harcerze i mieszkańcy Torunia.
Michał Koniuch, II Wicewojewoda Kujawsko-Pomorski podkreślił, że Katyń to nie tylko miejsce. To decyzja polityczna o zniszczeniu polskiego państwa w jego najbardziej świadomej formie. - Tam nie zabijano anonimowych ludzi. Zabijano tych, którzy potrafili dowodzić, organizować, odpowiadać za innych. Katyń był próbą przerwania ciągłości polskiego państwa. Uderzeniem w pamięć instytucjonalną. Uderzeniem w przyszłość. Następnie zaznaczył, że pamięć o Katyniu nie jest wyborem, ale obowiązkiem. - Obowiązkiem wobec tych, którzy zostali zamordowani. Obowiązkiem wobec przyszłości, która zależy od tego, czy zrozumiemy własną historię.
Podczas uroczystości głos zabrał również Marek Smoczyk, sekretarz województwa. - Spotykamy się dziś, by upamiętnić ofiary Zbrodni Katyńskiej oraz przypomnieć prawdę o ludobójstwie popełnionym na polskich jeńcach wojennych i więźniach politycznych. Prawdę, na którą przez długie lata przyszło czekać w bólu, milczeniu i zakłamaniu. Prawdę o tym, że wiosną 1940 r. tysiące polskich oficerów, funkcjonariuszy i przedstawicieli inteligencji zostało zamordowanych strzałem w tył głowy za to, że byli wierni Polsce. W Katyniu zginęła elita państwa, ale także ojcowie, synowie, mężowie, ludzie, których ktoś kochał i na których ktoś czekał.
Tegorocznym obchodom towarzyszyła wystawa "Ostatni Przystanek Charków 1940-2025", przygotowana przez Kujawsko-Pomorskie Centrum Dziedzictwa. - Wystawa stanowi hołd tym, których zamordowano tylko dlatego, że byli Polakami. Przypomina, że ofiary tej zbrodni miały imiona i twarze, ale przypomina nam również, że byli to ludzie stąd. Pamiętajmy o tym, że jest ona poświęcona osobom z Kujaw i Pomorza. Dyrektorzy szkół, funkcjonariusze policji, instruktorzy urzędniczy, zwykli obywatele oddani swojej ojczyźnie. Ta ekspozycja nie jest jedynie spojrzeniem w przeszłość. To również przypomnienie o naszej odpowiedzialności dziś - mówił dr Marek Rubnikowicz, dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Centrum Dziedzictwa w Toruniu. Podkreślił również, że wystawa ma znaczenie głęboko aktualne. - Przypomina, że pamięć to nie tylko wspomnienie, to także zobowiązanie. Zobowiązanie do obrony prawdy, do solidarności z tymi, którzy cierpią do budowania świata opartego na szacunku wolności.
Wśród osób zabierających głos był Andrzej Barski, syn zamordowanego Kazimierza Barskiego.
- Działamy, aby dać świadectwo właśnie o tych, których dziś nie ma już z nami. Niech ta wystawa, odsłonięta po raz drugi, w szczególnej chwili, w Dniu Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, będzie tego najpiękniejszym dowodem - zakończyła Barbara Sękowska-Reinke, prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Toruniu.
Prezydent Torunia, Paweł Gulewski podziękował organizatorom za przygotowanie tegorocznych obchodów. - Państwa zaangażowanie sprawia, że pamięć o ofiarach pozostaje wiecznie żywa w sercach wszystkich Torunian. Toruń pamięta!
Uroczystości zakończyła pieśń „Cisza. Modlitwa Katyńska” w wykonaniu dwóch uczennic ze Szkoły Podstawowej w Łubiance.
Agata Pawluk
Michał Koniuch, II Wicewojewoda Kujawsko-Pomorski podkreślił, że Katyń to nie tylko miejsce. To decyzja polityczna o zniszczeniu polskiego państwa w jego najbardziej świadomej formie. - Tam nie zabijano anonimowych ludzi. Zabijano tych, którzy potrafili dowodzić, organizować, odpowiadać za innych. Katyń był próbą przerwania ciągłości polskiego państwa. Uderzeniem w pamięć instytucjonalną. Uderzeniem w przyszłość. Następnie zaznaczył, że pamięć o Katyniu nie jest wyborem, ale obowiązkiem. - Obowiązkiem wobec tych, którzy zostali zamordowani. Obowiązkiem wobec przyszłości, która zależy od tego, czy zrozumiemy własną historię.
Podczas uroczystości głos zabrał również Marek Smoczyk, sekretarz województwa. - Spotykamy się dziś, by upamiętnić ofiary Zbrodni Katyńskiej oraz przypomnieć prawdę o ludobójstwie popełnionym na polskich jeńcach wojennych i więźniach politycznych. Prawdę, na którą przez długie lata przyszło czekać w bólu, milczeniu i zakłamaniu. Prawdę o tym, że wiosną 1940 r. tysiące polskich oficerów, funkcjonariuszy i przedstawicieli inteligencji zostało zamordowanych strzałem w tył głowy za to, że byli wierni Polsce. W Katyniu zginęła elita państwa, ale także ojcowie, synowie, mężowie, ludzie, których ktoś kochał i na których ktoś czekał.
Tegorocznym obchodom towarzyszyła wystawa "Ostatni Przystanek Charków 1940-2025", przygotowana przez Kujawsko-Pomorskie Centrum Dziedzictwa. - Wystawa stanowi hołd tym, których zamordowano tylko dlatego, że byli Polakami. Przypomina, że ofiary tej zbrodni miały imiona i twarze, ale przypomina nam również, że byli to ludzie stąd. Pamiętajmy o tym, że jest ona poświęcona osobom z Kujaw i Pomorza. Dyrektorzy szkół, funkcjonariusze policji, instruktorzy urzędniczy, zwykli obywatele oddani swojej ojczyźnie. Ta ekspozycja nie jest jedynie spojrzeniem w przeszłość. To również przypomnienie o naszej odpowiedzialności dziś - mówił dr Marek Rubnikowicz, dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Centrum Dziedzictwa w Toruniu. Podkreślił również, że wystawa ma znaczenie głęboko aktualne. - Przypomina, że pamięć to nie tylko wspomnienie, to także zobowiązanie. Zobowiązanie do obrony prawdy, do solidarności z tymi, którzy cierpią do budowania świata opartego na szacunku wolności.
Wśród osób zabierających głos był Andrzej Barski, syn zamordowanego Kazimierza Barskiego.
- Działamy, aby dać świadectwo właśnie o tych, których dziś nie ma już z nami. Niech ta wystawa, odsłonięta po raz drugi, w szczególnej chwili, w Dniu Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, będzie tego najpiękniejszym dowodem - zakończyła Barbara Sękowska-Reinke, prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Toruniu.
Prezydent Torunia, Paweł Gulewski podziękował organizatorom za przygotowanie tegorocznych obchodów. - Państwa zaangażowanie sprawia, że pamięć o ofiarach pozostaje wiecznie żywa w sercach wszystkich Torunian. Toruń pamięta!
Uroczystości zakończyła pieśń „Cisza. Modlitwa Katyńska” w wykonaniu dwóch uczennic ze Szkoły Podstawowej w Łubiance.
Agata Pawluk