Na uroczystości obecni byli parafianie, członkowie rodziny ks. Adama Wiśniewskiego, kapłani, księża pallotyni, a także Wójt Gminy Łubianka Dagna Całbecka. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił biskup Arkadiusz Okroj.

W homilii ksiądz biskup połączył Ewangelię według św. Jana opisującą cud rozmnożenia chleba, z życiem ks. Adama Wiśniewskiego. Przypomniał, że Bóg dokonuje cudów przez ludzi, którzy oddają Mu to, co posiadają – swoje talenty, siły, czas i serce. Tak uczynił ks. Adam, ofiarował Bogu wszystko: swoje kapłaństwo, wiedzę lekarza, młodość, zdrowie i całe życie. Z tego daru narodziło się dobro, ponieważ w Indiach stworzył Jeevodaya – „świt życia” – miejsce ratunku dla ludzi chorych na trąd, odrzuconych przez społeczeństwo, często pozbawionych nadziei. Dla nich był nie tylko lekarzem i kapłanem, ale też ojcem, przyjacielem, znakiem, że Bóg nie opuszcza swoich dzieci.

Po Eucharystii biskup Arkadiusz Okroj poświęcił tablicę upamiętniającą ks. Adama Wiśniewskiego. Następnie uczestnicy udali się do rodzinnej miejscowości ks. Adama. W Dębinach odbyło się spotkanie, podczas którego o historii pallotyna opowiedzieli goście: dr Helena Pyz, kontynuatorka dzieła ks. Adama. Marzena Kozak, kierownik Sekretariatu Misyjnego Jeevodaya w Warszawie, dr hab. Anna Goc, Aleksandra Poeplau, a także wuj Adam. Wystąpienia pozwoliły jeszcze głębiej zrozumieć, jak wielkie dziedzictwo pozostawił po sobie ks. Adam Wiśniewski.

Warto podkreślić, że Przeczno nie jest miejscem przypadkowym. To właśnie ten kościół parafialny był dla ks. Adama duchowym początkiem drogi. Tutaj został ochrzczony. Tutaj dojrzewało w nim powołanie kapłańskie. W murach tej świątyni rodziło się „tak”, które po latach zaprowadziło go aż do Indii, do ludzi ubogich, chorych i odrzuconych.

Jacek Bilski
Fot. Krystyna Bilska