Zebrani przedstawiciele władz miasta i samorządu, służby mundurowe, wojsko, poczty sztandarowe, weterani, siostry zakonne, kapelani wojskowi oraz wierni wspólnie modlili się za nasz naród. Przedstawiciel Kościoła prawosławnego odmówił modlitwę, w której zawierzył nasz kraj i wszystkich jego mieszkańców Bożej opiece.

Eucharystii przewodniczył bp Arkadiusz Okroj. W homilii zauważył, że Cud nad Wisłą z sierpnia 1920 roku to było zwycięstwo zrodzone z wiary, ale też z aktywnej współpracy ze Słowem, które Bóg kierował wtedy do naszych przodków. – To zwycięstwo było zrodzone z odpowiedzialności i profesjonalizmu Polaków, którzy potrafili współpracować z mądrością Bożą – mówił. Ksiądz Biskup zwrócił uwagę, że w tamtym okresie nasz kraj, a przede wszystkim elity polityczne, były bardzo podzielone, co jeszcze bardziej burzyło poczucie bezpieczeństwa. Polacy jednak potrafili się zmobilizować i połączyć siły dla wspólnego dobra. – Ten narodowy zryw nie polegał na biernym czekaniu zgromadzonych w kościołach, ale wymagał odwagi, mądrych decyzji i wspólnego działania ponad podziałami – podkreślił. Dodał, że gdy zagrożone było istnienie Polski, ludzie, którzy tak bardzo się różnili, „potrafili uznać, że istnieje dobro większe niż partyjne interesy i osobiste ambicje”. Bp Okroj mówił także, że zwycięstwo Polaków nie rozstrzygnęło się tylko na polu walki. Kiedy w kościołach trwała modlitwa, polscy matematycy łamali sowieckie szyfry.

- Cud nad Wisłą był owocem wiary, dzięki której ludzie o różnych poglądach i z różnych środowisk mogli wznieść się ponad małostkowość, która jest bezwzględnie wykorzystywana przez naszych wrogów – mówił.

Dalej Ksiądz Biskup zauważył, że współczesna historia zatacza koło. Dziś także mamy do czynienia z dezinformacją, kłamstwem, wojną hybrydową, która godzi we wzajemne relacje, posługuje się toksycznymi emocjami, lękiem, podsyca złość oraz osłabia zaufanie do tych, którzy nas chronią. – Z mieszkańców tego samego domu próbuje się uczynić śmiertelnych wrogów – podkreślił. Co możemy zrobić, aby przeciwstawić się temu złu? – Mamy uczyć się od naszych przodków. Oni, mimo swoich słabości, potrafili rozpoznać i chronić fundamentalne wartości – mówił. Aby realizować dziś polską rację stanu, mamy dbać o wzajemny szacunek i uczciwość, o dobre relacje z drugim człowiekiem, podejmować racjonalne decyzje, troszczyć się o tych, którzy chronią naszych granic, o pielęgnowanie tradycji, kultury i duchowości, mamy się rozwijać i dążyć do profesjonalizmu i wypełniania swojego powołania.

Na zakończenie Mszy św. bp Okroj pobłogosławił przyniesione przez wiernych kwiaty i zioła.

Po Mszy św. pododdziały wojskowe z orkiestrą wojskową na czele przemaszerowały pod pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie odbył się apel z uroczystym odśpiewaniem hymnu państwowego, okolicznościowymi przemówieniami, salwą honorową i złożeniem kwiatów.

em/Toruń/KAI