Czwartek, 16 lipca 2026

Sługa Boży ks. Paweł Prabucki (1893–1942)

Słudzy Boży Diecezji Toruńskiej · Męczennik II wojny

Sł. Boży ks. Paweł Prabucki

Proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP w Gostkowie, kapelan obozów koncentracyjnych w Sachsenhausen i Dachau, celebrans pierwszej Eucharystii w obozie koncentracyjnym w Dachau (22 stycznia 1941 r.). Zmarł z wycieńczenia 30 sierpnia 1942 r. W 2026 r. ogłoszony patronem Roku Eucharystii obchodzonego w diecezji toruńskiej.

Portret Sł. Bożego ks. Pawła Prabuckiego

Sługa Boży — II grupa polskich męczenników

W drugiej grupie polskich męczenników z okresu II wojny światowej, których proces wynoszenia na ołtarze rozpoczął się w 1994 r., spotykamy między innymi proboszcza z podtoruńskiego Gostkowa, ks. Pawła Prabuckiego. Przysługuje już mu tytuł Sługi Bożego.

17 września 2003 r. w Warszawie przeprowadzono pierwszą sesję procesu beatyfikacyjnego tej grupy osób. 22 maja 2011 r. w Pelplinie zakończył się etap diecezjalny procesu, a następnie dokumenty przesłano do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie. Postulatorem w procesie jest ks. Dariusz Drążek z diecezji pelplińskiej.

Oficjalny tytuł podjętego procesu beatyfikacyjnego brzmi: „Sprawa Pelplińska o beatyfikacji, czyli deklaracji męczeństwa Sług Bożych Henryka Szumana, kapłana diecezjalnego i 121 towarzyszy, kapłanów diecezjalnych, zakonników i zakonnic, oraz wiernych świeckich mężczyzn i kobiet, którzy, jak się mniema, zostali zabici z powodu nienawiści do wiary".

Pochodzenie, edukacja, I wojna światowa

Urodził się 3 września 1893 r. w Iwicznie, miejscowości położonej między Czerskiem i Starogardem, w powiecie starogardzkim. Rodzicami przyszłego kapłana byli Paweł i Marianna z domu Jabłonka, którzy doczekali się narodzin dwóch córek i siedmiu synów — z których aż trzech zostało kapłanami: poza Pawłem byli to także młodsi bracia Alojzy (1896–1942) oraz Bolesław (1902–1942).

Edukację rozpoczął w szkole powszechnej w Iwicznie, następnie w latach 1905–1912 kontynuował ją w progimnazjum Collegium Marianum w Pelplinie. W latach 1912–1914 uczył się w gimnazjum klasycznym w Chojnicach, gdzie w sierpniu 1914 r. zdał maturę.

W maju 1915 r. został wcielony do armii pruskiej, został wysłany na front zachodni, gdzie walczył jako artylerzysta, został ranny. Brał udział w ciężkich walkach pod Cambrai (1917 r.), St. Quentin (1918 r.) oraz Douaumont. Został odznaczony Krzyżem Żelaznym I i II klasy. Zwolniony z wojska pruskiego 5 stycznia 1919 r. w stopniu podporucznika. Po powrocie do domu wstąpił na krótki czas do wojska polskiego.

Seminarium i pierwsze lata kapłaństwa

11 maja 1919 r. przekroczył próg seminarium duchownego diecezji chełmińskiej w Pelplinie. Kiedy latem 1920 r. wojska bolszewickie podchodziły pod Warszawę, wstąpił ochotniczo do wojska. Zwycięstwo nad bolszewikami sprawiło, że jesienią 1920 r. powrócił do seminarium i kontynuował formację do kapłaństwa.

Diakon Paweł Prabucki święcenia kapłańskie przyjął w Pelplinie 17 czerwca 1923 r. Pierwszą placówką duszpasterską ks. Pawła była parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Tczewie. Posługiwał w niej jako wikariusz do 1925 r. Po śmierci proboszcza ks. Roberta Sawickiego (zmarł 17 maja 1925 r.) pełnił funkcje administratora tejże parafii. Był także prefektem w Państwowej Szkole Morskiej. W czerwcu 1927 r. został mianowany administratorem parafii w Lignowach Szlacheckich.

Duszpasterz parafii w Gostkowie (1927–1939)

Z dniem 1 października 1927 r. został ustanowiony proboszczem (a dokładnie kuratusem) parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gostkowie (do tej pory była to filia parafii w Papowie Toruńskim). Przystąpił bardzo energicznie do budowania wspólnoty parafialnej.

Mocny akcent postawił na katechizację dorosłych oraz dzieci. Tych pierwszych zapraszał do świątyni w niedzielne popołudnie, aby uczestniczyli w nieszporach oraz wysłuchali przygotowanej dla nich specjalnej katechezy. Już w 1929 r. parafia przeżywała wyjątkowy czas, jakim były misje święte. W trakcie ich trwania zawierzył wspólnotę parafialną Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

Założył kilka grup i stowarzyszeń: Towarzystwo Śpiewu pw. św. Cecylii, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej i Żeńskiej, Akcję Katolicką, Konferencję Pań św. Wincentego à Paulo, w czasie kryzysu ekonomicznego Parafialny Komitet Bezrobocia. Wyremontował kościół, a w 1932 r. wybudował Dom Katolicki, który stał się miejscem spotkań i formacji członków grup parafialnych.

Początek wojny i aresztowania

Po otrzymaniu święceń kapłańskich został wpisany na listę kapelanów rezerwy Wojska Polskiego. Podczas mobilizacji wojska latem 1939 r. otrzymał powołanie na kapelana w randze majora. Brał udział w kampanii wrześniowej, pod Skierniewicami dostał się na kilka dni do niewoli. Po zwolnieniu wrócił do Gostkowa.

Nie cieszył się jednak długo wolnością. Został aresztowany przez Niemców 17 października 1939 r. podczas masowych zatrzymań mieszkańców Torunia oraz powiatu toruńskiego. Osadzono go w Forcie VII w Toruniu. Ze względu na wojskowe zasługi podczas I wojny światowej, niemieckie władze Fortu uczyniły go przedstawicielem księży. Dzięki temu mógł być wielokrotnie przy bramie fortecznej, gdzie miał możliwość kontaktu z rodzinami uwięzionych. Około 20 grudnia 1939 r. został zwolniony.

Został ponownie aresztowany 15 stycznia 1940 r. Przewieziono go do obozu przejściowego w Gdańsku, zorganizowanego w dzielnicy Nowy Port. Po kilku dniach trafił do położonego nad Mierzeją Wiślaną obozu w miejscowości Stutthof. Do obozu trafili także dwaj młodsi bracia ks. Pawła — ks. Alojzy i ks. Bolesław. Od 10 kwietnia był przetrzymywany w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen pod Berlinem. Otrzymał tam numer obozowy 23112.

Celebrans obozowych Eucharystii

Na skutek różnych nacisków, między innymi ze strony papieża Piusa XII, w obozie w Sachsenhausen wyznaczono miejsce, które przeznaczono na kaplicę. Urządzono ją w obrębie kwarantanny — w miejscu, gdzie były pomieszczenia przeznaczone dla chorych.

Pewnego dnia władze obozowe rozpoczynają w tzw. kwarantannie likwidację szpitalika, który oglądał śmierć tylu naszych kolegów i obok którego przechodziliśmy zawsze z drżeniem, jak obok ponurego symbolu śmierci. — Przerabiamy go na kaplicę dla was — komunikują nam więźniowie cieśle i stolarze (…) — Ołtarz już gotowy! — wskazują na ogromny ciężki stół. Jest to stół, na którym dokonywano sekcji zwłok oraz ohydnych operacji doświadczalnych. Prawdziwie, stół ofiarny! Istny krwawy ołtarz.

— ks. Henryk Malak, współwięzień

Z polecenia władz obozowych proboszczem obozowym (Lagerpfarrer) został ks. Paweł Prabucki. Pierwszą mszę św. odprawił on 6 sierpnia. Od tego momentu przez współwięźniów będzie kojarzony, a po wojnie wspominany, jako kapłan Eucharystii.

13 grudnia 1940 r. księża, a pośród nich ks. Prabucki, zostali wywiezieni do obozu koncentracyjnego w Dachau. Ksiądz Paweł, za pozwoleniem władz obozowych w Sachsenhausen, mógł zabrać do obozu w Dachau skromne wyposażenie liturgiczne kaplicy. W Dachau otrzymał numer obozowy 22661. Także tutaj został wyznaczony przez władze obozowe na naczelnego kapelana (Oberprister) kaplicy obozowej urządzonej w baraku 26.

Pierwsza Eucharystia w Dachau, którą sprawował ks. P. Prabucki, została odprawiona 22 stycznia 1941 r. We wspomnieniach jezuity o. Adama Kozłowieckiego czytamy:

Dziś po raz pierwszy w dziejach obozu w Dachau złożono Bogu najświętszą i najmilszą Mu Ofiarę! W tym miejscu nasiąkniętym krwią pomordowanych! W tym przybytku bluźnierstwa, przekleństwa i nienawiści! (…) Cud Wszechmocnego, triumf potęgi Bożej nad księciem ciemności i jego sługami! Kaplica w Dachau!… Sami ją zbudowali, wymalowali, urządzili… Niepojęte!

— o. Adam Kozłowiecki SJ, kardynał, misjonarz Afryki

Poświęcenie, szykany i śmierć z wycieńczenia

Sprawowanie Eucharystii było dla ks. Pawła nie tylko źródłem radości i pokrzepienia, ale niestety także i upokorzenia oraz szykan ze strony esesmanów i blokowych.

Dobrze, jeżeli dyżurujący esesman pozwoli na dokończenie Najświętszej Ofiary. Gorzej, gdy znudzony, uzasadniając, że czas już na formowanie oddziałów do apelu, gwizdem przerywa liturgiczną akcję, zachęcając kopnięciami do wychodzenia. Najwięcej i najczęściej obrywa biedny celebrans, ks. Paweł Prabucki; obrywa od esesmana, obrywa od starszego bloku, gdy wybiegłszy ostatni z baraku — kaplicy, dogania nierzadko już maszerujący oddział. — Ty psie! Ty klecho!

— ks. Henryk Malak

Im dłużej przebywał ks. Paweł w obozie, tym bardziej pogarszał się stan jego zdrowia. Szczególnie trudny, od samego początku, był rok 1942. O chorym ks. Pawle napisze w swoich obozowych wspomnieniach biskup Franciszek Korszyński:

W 1942 r., kiedy najbardziej dokuczał nam głód, chorowaliśmy bardzo często na puchlinę. Wycieńczeni, byliśmy spuchnięci do tego stopnia, że nieraz z trudem poznawali nas najbliżsi znajomi; ledwie mogliśmy chodzić. (…) Ks. Paweł Prabucki, proboszcz diecezji chełmińskiej, kładł się w ten sposób, że naprzód kładł jedną ciężką jak bela nogę, a drugą unosił mu kto inny, bo nie mógł jej udźwignąć. Mimo tych wszystkich dolegliwości (…) najczęściej widziało się pogodę ducha, nawet humor.

— bp Franciszek Korszyński

Ze względu na zły stan zdrowia w lutym 1942 r. ks. Paweł został wpisany na listę więźniów inwalidów. Chociaż udało się go uchronić przed wywiezieniem do zagazowania, to jednak stan jego zdrowia pogarszał z każdym tygodniem. Zmarł z wycieńczenia 30 sierpnia 1942 r. Jego ciało spalono w obozowym krematorium.

Pamięć

Po zakończeniu wojny nie zapomniano o ks. Pawle Prabuckim. Pamiętała o nim najbliższa rodzina, współwięźniowie, którzy przeżyli wojnę oraz wierni z parafii w Gostkowie. Współwięźniowie — np. ks. Wojciech Gajdus z Nawry, misjonarz z Afryki kardynał o. Adam Kozłowiecki SJ, biskup Franciszek Korszyński z Włocławka czy arcybiskup Kazimierz Majdański ze Szczecina — przywołali go w swoich wspomnieniach.

Wyjątkowym miejscem pamięci jest parafia w Gostkowie. W tej wspólnocie pamiętają o nim szczególnie w kolejne rocznice jego śmierci (około 30 sierpnia) oraz w rocznicę święceń kapłańskich (około 17 czerwca). W 1952 r., w 10. rocznicę śmierci męczennika, odsłonięto na zewnętrznej ścianie prezbiterium świątyni tablicę jemu poświęconą. 18 czerwca 2023 r. bardzo uroczyście obchodzono w parafii 100 rocznicę otrzymania przez ks. Pawła święceń kapłańskich.

W kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Tczewie w 2007 r. (65. rocznica męczeńskiej śmierci) umieszczono tablicę upamiętniającą ks. Pawła Prabuckiego oraz jego braci ks. Alojzego i ks. Bolesława Prabuckich.

2026 r. Sługa Boży ks. Paweł Prabucki został ogłoszony wraz ze św. Carlo Acutisem patronem Roku Eucharystii obchodzonym w diecezji toruńskiej.

Proces beatyfikacyjny

Sługa Boży ks. Paweł Prabucki jest jedną z 121 osób objętych „Sprawą Pelplińską". Postulatorem w procesie jest ks. Dariusz Drążek z diecezji pelplińskiej.

1994 r.

Rozpoczęcie procesu II grupy męczenników

Rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego drugiej grupy polskich męczenników z okresu II wojny światowej.

17 września 2003 r.

Pierwsza sesja

Pierwsza sesja procesu beatyfikacyjnego w Warszawie obejmująca Sł. Bożego Henryka Szumana i 121 towarzyszy.

22 maja 2011 r.

Zakończenie etapu diecezjalnego

W Pelplinie zakończony został etap diecezjalny procesu. Dokumenty przesłano do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie.

2026 r.

Patron Roku Eucharystii

Ks. Paweł Prabucki ogłoszony wraz ze św. Carlo Acutisem patronem Roku Eucharystii w diecezji toruńskiej.

Dk. prof. Waldemar Rozynkowski
Redakcja portalu

Centrum Medialne
Diecezji Toruńskiej

ks. Przemysław Witkowski
Redaktor naczelny
ul. Łazienna 18
87-100 Toruń