Misterium w Grębocinie organizowane jest od 2008 r. Każdego roku w jego przygotowanie zaangażowanych jest blisko 200 osób, a gromadzi kilka tysięcy uczestników. Patronat honorowy nad Misterium objęli biskup toruński Wiesław Śmigiel i wójt Gminy Lubicz Marek Nicewicz.

Organizatorzy kładą nacisk na to, by dać uczestnikom możliwość przeżycia, niejako na własnej skórze, wydarzeń sprzed 2 tysięcy lat. Osoby przybywające na Misterium są nie tylko widzami, ale stają się częścią tych wydarzeń. Każdy otrzymuje palmę do ręki i chustę na głowę, by niejako współtworzyć to wydarzenie. 
- Udział w misterium, zarówno dla aktorów, jak i widzów, jest okazją do tego, by zobaczyć jak to jest być kimś dobrym, a jak to jest być po złej stronie i przede wszystkim odkryć w tym siebie. Myślę, że na misterium można odnaleźć samego siebie – mówi ks. Paweł Borowski, pomysłodawca i koordynator misterium.

W poszczególne role wcielają się nie tylko mieszkańcy Grębocina, ale także Torunia i całego regionu. Wśród nich są także osoby z diecezji płockiej czy włocławskiej. Organizatorzy nie stosują wcześniej przygotowanych nagrań dialogów. Całość odbywa się na żywo, co sprawia, że każdy szelest, wypowiedziane słowo, szept, oddech pomagają w przeżywaniu misterium. 

Od kilku lat misterium towarzyszy motyw przewodni. - W poprzednich latach uczestnicy mogli odkrywać tajemnicę Bożego Miłosierdzia, rolę Maryi w dziele zbawienia czy moc Eucharystii. Myślą przewodnią tegorocznego Misterium Męki Pańskiej w Grębocinie jest starcie dobra ze złem, światła z ciemnością – mówi ks. Paweł Borowski. Ta walka została ukazana na przykładzie postaci biblijnego Nikodema.

Na zakończenie Misterium bp Wiesław Śmigiel życzył wszystkim zgromadzonym owocnego przeżycia Triduum Paschalnego i spotkania ze Zmartwychwstałym. Następnie udzielił wszystkim błogosławieństwa. 
Patronat medialny nad wydarzeniem objęły: Tygodnik Katolicki „Niedziela”, Radio PiK i TV Toruń.
xpb/Toruń/KAI

Zdjęcia: Wiesław Ochotny