Tegoroczne hasło to "Religia w sieci - szansa czy zagrożenie. Młodzi użytkownicy sieci a destrukcyjne ruchy religijne"

Organizatorzy piszą:
Większość młodych „przebywa” w świecie wirtualnym ok. 3,5 godz. dziennie. Częstokroć wytwarza to u nich uzale­żnienie. Internet jest dla nich nie tylko użytecznym źródłem rozrywki i informacji, ale nade wszy­stko platformą komunikacji (wymiany idei, znajomości, przyjaźni, wspólnoty zainteresowań, pasji) z innymi. Stąd taka popularność tzw. forów społecznościowych oraz - niestety - zagrożeń, które z bezkrytycznym uczestnictwem w wirtualnych światach się wiążą.        

Jednym z nich jest internetowa oferta religijna. Z jednej strony może ona poszerzyć, tak przydatną we współczesnym społeczeństwie pluralistycznym, wiedzę o innych religiach i pogłębić znajomość własnej. Z drugiej strony Sieć może być w tym zakresie groźna. Chodzi nie tylko o za­sianie w młodym człowieku podejścia relatywistycznego i przekonania, że wszystkie religie są w gruncie rzeczy fikcją czy złudzeniem. W Internecie werbują swych nowych adeptów i zwo­len­ników ruchy i sekty stosujące przemoc, grupy szerzące nienawiść religijną i rasową, czy wręcz propagujące satanizm. W zderzeniu z wrażliwą psychiką młodego człowieka takie treści wywołują zaburzenia psychiczne, degradują i dezintegrują osobowość, rozbijają naturalne więzi rodzinne, a nieraz prowadzą do samobójstwa.           

Dlatego namysł nad zagadnieniem destrukcyjnych ruchów religijnych w Sieci oraz potencjalnych skutków ich oddziaływania na młodzież (uczestników i konsumentów wir­tualnej rzeczywistości) jest konieczny. Zwłaszcza dla nauczycieli i wychowawców, oraz osób, zaangażowanych w terapeutyczną pomoc młodzieży „z problemami” i członkom ich rodzin.