Mszy św. przewodniczył i homię wygłosił bp Wiesław Śmigiel. Nawiązując do chrztu małej parafianki oraz poświęcenia nowej chrzcielnicy, zachęcił wiernych do posługiwania darami i charyzmatami dla budowania wspólnoty Kościoła. „We wspólnocie chrześcijan każdy człowiek ma swoją niepowtarzalną funkcję i kiedy ją spełnia, daje świadectwo miłości. Jeśli ktoś niedomaga, inni powinni mu pomóc , a nawet przejąć jego zadania. Jeśli ktoś nie czuje odpowiedzialności za Kościół, odwraca się przeciwko niemu, to my wszyscy winniśmy wykazywać jeszcze większą odpowiedzialność” - zachęcał pasterz. Scharakteryzował również sylwetkę założyciela zgromadzenia michalitów, który „w trudnych czasach niewoli, zaborów,prześladowań, problemów moralnych potrafił odważnie wychowywać młode pokolenia i starsze, nastawione na doczesne uciechy, mobilizować do powściągliwości i pracy. Nieustannie swym życiem powtarzał „Któż jak Bóg!” . Nie wszyscy to przyjmowali, ale jego systematyczne, cierpliwie wypowiadane słowa przemieniały i nawracały”.
    Wikariusz generalny zgromadzenia, ks. Rafał Kamiński CSMA, przypomniał wydarzenie z życia bł. ks. Markiewicza, gdy w 1872 r. w Przemyślu wybuchła epidemia cholery. Błogosławiony zaangażował się w pomoc chorym i ubogim, a „w porozumieniu z biskupem zorganizował komitet ratunkowy, który dożywiał ludzi. Gotował dla nich zupy na przemyskich błoniach a sam czuwał nad kuchnią, by tej zupy nikomu nie brakło”.  Zachęcił, by także dziś korzystać z jego wstawiennictwa, szczególnie w trudnym czasie pandemii.
    Podczas Eucharystii obecni byli pasterze z sąsiednich parafii, siostry zakonne, a także przedstawiciele władz miasta z prezydentem, Michałem Zaleskim na czele. W bocznej nawie kościoła można oglądać wystawę, opowiadającą dzieje zgromadzenia michalitów i ich posługi na toruńskich Rybakach.
rc/Toruń/KAI

Fot. Renata Czerwińska